FANDOM


  • Wercia7

    War Of Hearts

    wrz 1, 2018 przez Wercia7

    Małe Info

    • Czasy wikingów

    • Wszyscy wyglądają jak w JWS2 + dojdą nowe postacie

    • Jest/Będzie Hiccstrid

    • Większość rzeczy dowiecie się podczas czytania

    • Staram się pilnować pisowni itp. ale jeśli czasem o coś zahaczę dajcie znać.

    • Będę mocno się starać, żeby wrzucać regularnie rozdziały, ale czasem może złapać mnie brak weny i czasu dlatego od razu przepraszam.

    • Zostawiajcie po sobie ślad, żebym wiedziała, że ktoś czyta.

                           

    Okładka (sama robiłam)

        

    Wiele lat temu rozpoczęła się jedna z najbardziej krwawych i bezwzględnych wojen. Dwa pełne nienawiści do siebie rody stoczyli bitwę o wyspę, gdzie jedno z nich miało przejąć władzę. Żądza przejęcia dowodzenia nad klanem namieszała w głowach wojowników.

    Wygrany został ogłoszony wodzem Wandali…


    Czytaj całość >
  • Wercia7

    Szkolny musical

    lis 21, 2016 przez Wercia7
    • Dzieje się to w czasach współczesnych.

    • Wszyscy wyglądają JWS 2.

    • Są nowe postacie.  

    • Jest Hiccstrid. 

    Jest to krótkie opowiadanie. Ciągu dalszego nie będzie.

    Mam nadzieję, że się spodoba. Starałam się napisać opowiadanko jak najlepiej. Myślę, że nie jest jakaś masakrą. Jeśli znajdą się błędy, bardzo przepraszam za nie. A więc, zapraszam do czytania. ;-)

    __________________________________________________________________________

    Do klasy weszła pani Barbara. Prowadziła ona zajęcia teatralne i była wychowawczynią klasy 3C liceum, do której chodzili Czkawka, Sączysmark, Mieczyk i Szpadka, Śledzik, Astrid i Heathera, oraz parę innych uczniów.

    Kobieta z szerokim uśmiechem weszła do klasy w której, siedziała rozgadana i rozbawiona młodzież. Z ogromnym spo…

    Czytaj całość >
  • Wercia7

    Przyjaciele

    sty 7, 2019 przez Wercia7

    Info:

    • Czasy współczesne
    • Zupełnie inny sposób pisania, bo narrator trzecioosobowy i… ehh w czasie czytania zrozumiecie.
    • Czkawka, Astrid, Śledzik, Bliźniaki, Sączysmark i Heather mają po 16 lat- ale wyglądają jak w RTTE. Włosy, twarze. Wiecie o co chodzi.
    • Przepraszam za błędy orto, gramatyczne, albo jakiekolwiek się pojawią. Zwracajcie mi uwagę.
    • Zostawcie po sobie znać w komentarzach. Możecie rzucać pomysły na rozdziały. Chętnie będę brała pod uwagę pomysły.


    Zaczął się zupełnie nowy dzień. Słońce świeciło, ptaszki śpiewały na gałęzi ciesząc się tym, że kot śpiący na parapecie ich nie zjadł. Nie miał na to szansy, gdyż okno było zamknięte i mógł jedynie wlepiać swoje czujne zielone oczy w wróbla. To kocie spojrzenie jasno ostrzegało ptaka, że jeśli…


    Czytaj całość >
  • Wercia7
    • Czasy współczesne
    • Główni bochaterowie mają po 19 lat
    • Dzieje się to w Nowym Yorku
    • Będzie Hiccstrid
    • Za wszelkie błędzy ortograficzne, interpunkcyjne itp. bardzo przepraszam
    • Nexty będą się pojawiać tylko wtedy, kiedy będę miała pomysł, wenę i czas. Dlatego proszę o cierpliwość, co do następnych rozdziałów
    • Proszę komentować, bym wiedziała, że ktoś czyta

    Przychodzi taka chwila w życiu, kiedy zdajesz sobie sprawę, że nie chcesz być taki jak inni. Chcesz coś osiągnąć, zrobić coś ze swoim życiem, zrobić coś ze sobą. Zmienić wszystko. Taka chwila przyszła również do mnie. Chcę uciec od wszystkiego, od złych wspomnień. Chcę zacząć nowe życie, napisać nowy rozdział. Tym razem, będzie dobrze. Tym razem, nie zachrzanię...


    PERSPEKTYWA ASTRID

    Zastanawialiście się…



    Czytaj całość >
  • Wercia7

    Nasze Na Zawsze

    lip 5, 2019 przez Wercia7

    Jest to III i zarazem ostatnia część z cyklu "Nie zmarnuj szansy, którą ktoś ci dał" oraz "Będę o nas walczyć do samego końca".

    • Czasy współczesne
    • Akcja rozgrywa się 10 lat później, po drugiej części
    • Będzie MIŁOŚĆ
    • Za wszelkie błędzy ortograficzne, interpunkcyjne itp. bardzo przepraszam
    Mam nadzieję, że ta historia spodoba się wam tak samo jak mnie!

    W czwartej klasie zrobiłam listę marzeń. Zapisałam rzeczy, które chciałabym zrobić, albo dostać. Nie byłam dziewczynką, która pragnęła domku dla lalek. Nie byłam też taką której się marzył kucyk, albo wycieczka do Disney Landu. Chociaż kto nie marzy o Disney Landzie i obejrzenia parady księżniczek, albo przytulenia się do Mikiego?
    Listę miałam strasznie długą. Punktów było co najmniej pięćdziesiąt z czego ty…


    Czytaj całość >
  • Wercia7

    • Wszyscy wyglądają jak w JWS2 (Czkawka nie ma nogi, a Szczerbatek lotki)
    • Będą czarne charaktery
    • Dojdą nowe postacie (z innych bajek)
    • Jest Stoick i Valka
    • Są Smoki
    • Czasy wikingów, ale będą królowie, królowe, książęta, księżniczki
    • Przepraszam odrazu z góry za wszelkie błędy
    • Chyba to tyle. Zapraszam do czytania. Proszę komentować, abym wiedziała, że ktoś czyta

    Dawno, dawno temu… tak z dwadzieścia lat, zawarto pokój ze smokami. Wojna z latającymi stworzeniami dobiegła końca. Zaczęto je chronić, opiekować się i trenować. Stały się one, przyjaciółmi ludzi. Wszyscy pokochali te istoty… choć może, nie do końca. Były wyjątki – Łowcy Smoków. Ci którzy nie mieli zamiaru wybaczyć tego co robiły przez wieki smoki. Wciąż chcieli je zabijać i krzywdzić. Chcieli si…



    Czytaj całość >
  • Wercia7

    Prolog

    Końec Świata - To nasz tymczasowy dom. Mam na imię Czkawka. Razem z moimi przyjaciółmi: Astrid, Szpadką, Mieczykiem, Śledzikiem, Sączysmarkiem i Heatherą, która niedawno do nas dołączyła i teraz jest w naszej ekipie. Jeśli chodzi o ostatnie wydarzenia, to pokonaliśmy Viggo i łowców smoków. Teraz mamy spokój. Nie mósimy się martwić że smoki są w niebezpieczeństwie. Żyje nam się spokojnie. Jedyny problem to mój wyjazd. Jeszcze nikomu o nim nie mówiłem. Dowiedziałem się o nim od ojca, kilka dni temu. Rozmawiałem z nim, tłumaczyłem że nie jestem gotów, ale ze Stoickiem nie ma dyskusji. Nie wiem co robić...

    Rozdział.1

    (Astrid) Ostatnio z Czkawką dzieje się coś nie dobrego. Jest jakiś inny. Chodzi zły, zdenerwowany. Nie chce z nikim rozmawia…

    Czytaj całość >
  • Wercia7

    Golden Heart.

    wrz 12, 2016 przez Wercia7

    Cześć.

    Oto nowy blog. Na którym głównie będę pisała One-Shoty. Będą się pojawiać raz na jakiś czas i tylko wtedy, gdy wpadnę na jakiś pomysł. Mam nadzieję, że się spodobają. Zapraszam do czytania. I z góry przepraszam za błędy ortograficzne, jeśli się znajdą. 


    Na wyspie Berk, było piękne słoneczne sobotnie popołudnie. Wikingowie krzątali się po wiosce, zajmując się swoją robotą. Niektórzy pracowali, inni odpoczywali, jeszcze inni czyli na przykład dzieciaki, bawiły się ze smokami. Wódz, a mianowicie sam Stoick Ważki, szukał swojego syna po całej wiosce. Miał on zamiar znów porozmawiać z nim o przejęciu tytułu wodza, ale jak to zwykle, chłopak przepadł. O dziwo blond włosa wojowniczka, również zniknęła.

    Czkawka i Astrid, zniknęli z wioski. Pol…


    Czytaj całość >
  • Wercia7

    Jest to II część opowiadania Nie zmarnuj szansy, którą ktoś ci dał.


    • Czasy współczesne
    • Główni bochaterowie mają po 27 lat (wyglądają jak w JWS2)
    •                        

      Okładka na bloga (sama robiłam ♥)

           Dzieje się to w Nowym Yorku
    • Będzie Hiccstrid
    • Za wszelkie błędzy ortograficzne, interpunkcyjne itp. bardzo przepraszam
    • tego proszę o cierpliwość, co do następnych 
    • rozdziałów
    • Proszę komentować, bym wiedziała, że ktoś czyta

    Perspektywa Czkawki

    Osiem lat wcześniej

    To nie było zwyczajne lato. To były najwspanialsze dwa miesiące, w moim życiu i zleciały jak z bicza strzelił. Przez ten krótki czas wydarzyło się tyle dobrego. Odnowiłem relacje z rodzicami, zaczęliśmy się dogadywać i rozmawiać ze sobą. Co niezmiernie mnie cieszy. Ciężko, byłoby wyjechać maj…



    Czytaj całość >
  • WandersmokLight

    HISTORIA SKUPIA SIĘ NA KANONICZNYCH BOHATERACH.

    - I wtedy, Leif, właśnie wtedy, spadł z nieba ten czarci pomiot. - opowiadał ochryple dziadek Snorre. Przyćmione bielmem oczy wwiercały się w buzię chłopca, który z otwartymi ustami słuchał opowieść staruszka. - Buchnął ogień, spowił nas dym. Miałem szczęście, Leif, wielkie szczęście, żem z życiem uszedł, bo demon nie zauważył mnie i tylko jego kroki zadudniły mi koło głowy, ale inni nie mieli tyle szczęścia. Ich krzyki... - dziadek zwilżył usta. - Ich krzyki niosły się od rufy aż po dziób, a krew bryzgała wysoko.

    Chłopiec przełknął ślinę. Spojrzał ze strachem na siedzącą w kącie izby matkę. Kobieta uśmiechnęła się do niego pokrzepiająco.

    - To tylko takie bajanie - powiedziała.

    - Tfu, jakie bajan…

    Czytaj całość >
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.