FANDOM


To moje pierwsze opowiadanie na tej stronie :) . Mam nadzieje, że się wam spodoba. I zgóry przepraszam za błędy (mam dyslekcje). Ale to nie ważne ;). Miłego czytania.

-Nikt się nie zna

-Szczerbatek się dopiero urodził

-Resztę dowiecie się z tekstu :D

1. Szczęście i Tragedia

Dziś stado Nocnych Furii ma szczęśliwy dzień. Na świat przyszedł nowy mmieszkaniec wyspy Nocy. Całe stado otoczyło nowego smoka. Do tego zgromadzenia dołączył wódz tego stada Grzmot (imię wymyślone). Podszedł do Czarnego smoka i lizną go,gdyż był jego ojcem. Obok nich stanęła Gwiazdka (imię również wymyślone) , matka małego smoka. Mała Nocna Furia uśmiechnęła się do nich,ale bez zębów. Matka wpadła na pomysł aby nazwać go Szczerbatkiem. Grzmot się na początku nie zgodził się na to imię. On mówił,że przyszły wódz stada musi mieć szlachetne imię takie jak Piorun. Młody smok spojrzał na swego ojca wzrokiem proszącym. Zgodził się.

-Dziekuje tatusiu-Powiedział Szczerbatek

-Nie ma za co-Odpowiedzaił Grzmot

Gwiazdka przytuliła ich do siebie.Wyglądali jak z pięknego obrazka.Niestety ich spokój zakłucił krzyk młodego wodza Berk

-Wybić wszystkie-krzyknoł Stoik

Rozpętało się piekło... Wojownicy z Berk razem z Berselkami zaczeli atakować smoki. Nocne Furie zaczeły odlatywać. Grzmot wzioł Szczerbatka w pysk i odleciał razem z Gwiazdką. W locie zastrzelili matkę Szczerbatka.Następnie Grzmot dostał skałą wystrzeloną z katapulty. Padł na ziemię a Szczerbatek wpadł do oceanu. Trzy godziny później wszystkie smoki leżały martwe. A Szczerbatek nie wiadomo gdzie pływał bez sęsu.

-POMOCY-krzyczał,ale bez sęsu

Był gotowy na śmierć. Zemdlał

Obudził się na wyspie przy jaskini. Poszedł w stronę środka tej jaskini. Znalazł tam piękny zbiornik wody, w którym pływały różne gatunki ryb. Chciał tu zostać (Myślał,że to będzie jego nowy dom) Postanowił zwiedzić nowe otoczenie. Po godzinie zwiedzania zobaczył straszny widok... Zrozumiał,że jest na Berk

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.