FANDOM


INFO

Przepraszam, że nie dodałam opowiadania na czas ale miałam trochę dużo planów.

Nie przedłużam i zaczynam.

>Astrid<Yyyy...Cześć Czkawka...

>Czkawka<Hej.

>Astrid<Czy...może miałbyś ochotę...Bo my jedziemy w wakacje nad morze i czy miałbyś ochotę pojechać?

>Czkawka<Tak. To teraz ja ccie o coś zapytam. Chcesz  pójść ze mną do kina?

>Astrid<Jasne. a kiedy?

>Czkawka< może jutro jest sobota?

>Astrid<Świetnie.

>CzkawkaAstrid<OK. Pa.

Zadzwonił dzwonek i oboje poszli na chemię. Na lekcji co chwilę na siebie spoglądali.

Następny dzień obojgu miną na nogach, w końcuCzkawka poszedł po Astrid.

Czkawka zapukał i nie czekał długo bo tuż po tym jak zapukał otworzyła mudżwi piękna złotowłosa.

>Astrid<Cześć.

>Czkawka<Cz....Cześć. Ślicznie wyglądasz.

>Astrid<Dziękuję.Idziemy?

>Czkawka<Tak.Chodź.

Wkinie:

>Astrid<To na co idziemy?

>Czkawka<Nie wiem. Na co masz ochotę?

>Astrid<Lubisz APOKALIPSE ZOMBI?

>Czkawka<Raczej! Kto tego nie lubi?

>Astrid< No to idziemy.

Po filmie:

>Astrid<Czkawka ja bym za swój bilet zapłaciła.

>Czkawka<Wiem.

>Astrid<To czemu płaciłeś za mnie?

>Czkawka<Bo chciałem. Chodź.

>Astrid<Ale gdzie?

>Czkawka<Zobaczysz.

GDZIE CZKAWKA ZABIERZE ASTRID? KTO ZGADNIE DOSTANIE DEDYK 30.08.

POZDRO!!!

PROSZĘ O KOMY I TYM RAZEM DAJĘ WSKAZUWKĘ:TAM JEST STRASZNIE DUŻO DRZEW
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.