FANDOM


Dobra więc tak to mój bierwszy blog więć proszę o nie zbyt ostre komentarze. Jak już wspomniałam jest to mój pierwszy wpis więc nie wiem czy wam się spodoba piszcie czy tak czy nie:)

Przepraszam za błędy  bo pewnie się pojawią .Narazie napisze fragment całego opowiadania które napisałam na kartkach w zeszycie.

Pisałam bez rozdziałów ale tu postaram się je wstawić :)


Rozdział pierwszy Moja historia.

Od dziecka myślałam , że moi rodzice  nie zyją. Pamietam tylko tyle, że nazywam się Lilith ale niestety nazwiska nie pamietam. Mam dwadzieścia lat (tak mniej więcej). Wychowałam się wśrud gadów smoków. Jednak był smok który  w szczegulności się mną opiekował była to nocna furia. Grafika bo tak ja nazwałam ( była to samica ) zabierała mnie wszędzie. Pokazywała mi najrózniejsz miejsca i wyspy .Kochałam ją . Nauczyłam się z nią rozmawiać w jej języku. Jednak  o czymś wam nie powiedziałam. Byłam ... potworem. Mój ostatni chłopak był wampirem i zamienił mnie (gdy spałam) w ta paskudną istote bo chciałam  z nim zerwać.Otórz zakochałam się w innym . Niestety Greg (tak się nazywał mój były) dowiedział się o tym (jeszcze przed tą pamietną nocą) zakradł sie do jego domu i poderżną gardło , a mnie zamienił w potwora. Ale dobra jak to Grafcia mówi  "Było mineło trzeba żyć dalej". No właśnie żyć to chyba się do mnie już nie zalicza w sumie nie ma co rozpamietywać przeszłości . Koniec tych smętnych wspomnień teraz opowiem wam co było dalej . A więc ja Lilith  jakaś tam ( bo nazwiska nie pamiętam ) załamana swym okropnym wyglądem. Dawno temu miałam długie długi  brązowe włosy za pas, mały nosek (nosek w sumie się nie zmienił)i no właśnie oczy  te ładne oczy  bo były ja trawa takie zielone. Moja skóra brazowa właśnie brązowa! Nie jak u murzyna ale ciemna od słońca.Piękne czasy .Były i się skończyły. Teraz mam włosy czarne jak smoła też takie długie ale czarne, skóra biała jak śniek i te okrobne czerwone oczy jak bym miała wścieklizne czy co  naprawde. To teraz jak się ubierałam .Nosiłam czarno-czerwony  kombinezon (tak wiem ściągam od stroju Czkawki ale do tego jeszcze dojdziemy) na ramieniu widniał znaczek twarzy z kłami nie wiem dlaczego z kłami i do tego jeszcze z jednego leciała "niby" krew.Myślicie sobie ,że mni odbija ale to co mi się dzieje jest gorsze. Moje "życie" to koszmar po pierwsze nie mogłam spać normalnie  jak człowiek tylko albo do góry nogami albo ...nie tego już nie powiem. Po drugie mój głud do ludzkiej krwi stawał się coraz potężniejszy niby piłam zwierzecą ale to nie to samo. A i jeszcze zapomniałam ciało i włosy malowałam jakimś płynem by były chodz trochę ludzkie, a w oczy wkładałam zielone soczewki (nie wiem czy je znali pewnie nie ale co tam). 

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.