FANDOM


Info: 1.Postaram się napisać jak najlepiej ale to mój pierwszy blog i proszę o szczere opinie w komach:D 2.Piszę perspektywami. 3.Czasem będę dawał komentarze ((if you know what I mean)) 4.Akcja dzieje się w czasach między 1-2 filmem ale po Race to the Edge. 5.Miłego czytania! Perspektywa Narratora Na wyspie o Nazwie Berk urodził sie syn wodza potężnego Stoicka Ważkiego i jego żony Valki. Niestety musiał urodzić się za wcześnie...Tuż po narodzinach czarny jak noc smok porwał malucha i wyleciał z nim do nieznanej krainy... krainy smoków...

                    17 lat później...

Perspektywa Czkawki (bo tak nazywały go smoki)

Obudziłem się rano gdyż pewien lizimorda szczerbatek (czyt. Czarny jak noc smok) był łaskawy mnie obudzić. Cóż trudno... pomyślałem i nakrzyczłem na smoka ((czyt.Lizimorda szczerbatek.)) (Czkawka zna smoczy) . Mimo że to był trudny poranek zapowiadał sie całkiem fajny dzień. Zjadłem śniadanie i udałem się na poranny lot ze swoim przyjacielem smokiem. Dzień jak codzień można powiedzieć. Perspektywa Narratora Robili różne akrobacje:beczki,piruety i inne. Poleciełli na pierwszą lepszą wyspe żeby odpocząć i pożywić się. I zasneli ze zmęczenia... Nagle na plażę przybił statek. Pojmał śpiącego Czkawkę a smoka przegonił...

Perspektywa Czkawki Kim jesteś?! Zapytała piękna złotowłosa dziewczyna... (Pisać czy spoko jeśli tak to dzisiaj będzie next) (Dziękuje za pozytywne komy ale pomocy buguje się tekst i jak pisze od akapitu to jest normalnie a jak opublikuje to jest w środku pomocy! Ała ale mnie boli głowa...-pomyślałem. Nagle krzyknąłem- Gdzie ja jestem!? Do pokoju weszła piękna dziewczyna i jakiś wielki facet. Kim jesteś?!-Krzykneli jednocześnie. Jednak nie odpowiedziałem bo byłem pod wrażeniem piękna blondynki miała piękny długi warkocz, zgrabny nos,delikatnie wyglądające usta i najważniejsze piękne,głębokie,błękitne jak zorze polarne podczas wieczoru oczy. Mężczyzna za to posiadał pokaźną rudą brodę,hełm,stalowo niebieskie oczy,i topór u boku. Ja?Jestem Czkawka-powiedziałem z przekąsem. Z kąd jesteś?!-zapytał facet. Z Valhalli.-zacząłem sobie po prostu robić jaja. Bardzo śmieszne.-odpowiedziała blondynka. Naprawdę wyglądała jak anioł... W sumie to nie wiem wychowały mnie smoki...-facet dziwnie na mnie spojrzał. Wyszli... Stoick wierzę temu chłopakowi...-usłyszałem za ścianą. Nie możemy mu ufać zabierzmy go na Berk. A więc jasne...-pomyślałem. Jadę na Berk. Tylko gdzie jest Szczerbatek?... Z tą myślą zasnąłem.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.