FANDOM


Czy to prawda, czy to mit

Jest zima czas obecny. Andrzej mieszka obok lasu zwanego lasem duchów. Niedaleko mieszka kilku innych nastolatków: Mateusz, Klara, Marta, Edmund, Asia, Hubert, Zygmunt, i Albert. Poza tym cywilizacja jest bardzo daleko.


Początek, rozdział 1

perspektywa Andrzeja

Zima, ciągle tylko zima, siedziałem sobie w salonie, kiedy pod dom przyjechał kurier. Ciekawe co przywiózł – pomyślałem, pewnie znowu jakieś zapasy. Mama bardzo często kupowała np chleb albo cukier, ponieważ najbliższy sklep znajdował się 10 kilometrów stąd. Ale to nie były zapasy jedzenia, to był telewizor. Wreszcie będę mógł obejrzeć jakiś film. A nie tylko te nudne książki.

perspektywa Huberta

Nagle pod dom Andrzeja podjechał kurier. Nie obchodzi mnie co tam przywiózł. Na pewno nie mogło być u nich fajniej niż u mnie 6 miesięcy temu. Kurier przywiózł nam wtedy wielkiego kompa który zużywał mnóstwo prądu, i pewnego cudownego dnia podczas gdy oglądałem jak wytresować smoka 2 wybuchł. Mama wtedy spała ale się nie obudziła. Naprawiłem wszystko  (oprócz komputera) i potem wmówiłem jej że w środku była bomba elektryczna. Tak naprawdę był tam maleńki smoczek którego nazwałem Elektrozgon. Teraz Elektrozgon ma 50 centymetrów i trudno go ukryć 

 Klub rozdział 2

Perspektywa Marty

                    

Nuda – pomyślałem i poszedłem nakarmić mojego smoka – Pioruna. Gdy spojrzałem na kalendarz zobaczyłem, że za godzinę miało być spotkanie w jaskini naszego klubu. Klub wymyśliła Marta i każdy kto chciał wejść, musiał mieć smoka. Smoki od 7 setek lat były uważane za mit. Dotarliśmy z Piorunem na miejsce.

prawie wszyscy już byli. Byli wszyscy oprócz Alberta i jego smoka. Bo Klara, Mateusz, i Andrzej nie mają smoków, a przynajmniej nawet nie próbowali wstąpić do klubu.

Perspektywa Marty


 O jesteś Zygmunt – powiedziałam. Jestem jestem – powiedział. No ale znowu musimy czekać na ' Alberta. 4 minuty  później wreszcie przyszedł  wszyscy wybuchnęli śmiechem a Hubert zawołał – Spóźniony spóźniony.

Słuchajcie  – powiedziałam mam niespodziankę.

Jak myślicie jaką niespodziankę ma Marta ?


                                   Niespodzianka, rozdział 3

 

 Perspektywa Asi



Wszyscy czekaliśmy aż Marta  wygrzebie z pod kamienia paczkę którą umieściła tam 1 godzinę temu. Wreszcie wyciągnęła paczkę spod  kamienia i otworzyła, to co było w środku to książki' o naszym lesie śmierci, wszyscy zaczęliśmy czytać legendy o różnych stworach. Były przerażające więc szybko zamknęliśmy książki i poszliśmy do domów.



Perspektywa Andrzeja



mama spała od godziny, a ja oglądałem filmy i w pewnym momencie telewizor zaczął wyć i piszczeć a po chwili wybuchł.






Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.