FANDOM


Odrazu informuję że pojawią się m.in Foxy , Voldemort , Sauron i automaty Mortmaina xd

Domi06-Domi szalona poszukiwaczka przygód z długimi , brązowymi włosami ma śmiertnika zębacza lat 18,Dobra

Night Fury Toothless-Annie ,półsmok chmurosko a krótkie , rude włosy lat 16 ,Dobra

Blurefury-Lira dziewczyna ze skłonnościami destrukcyjnymi brązowe oczy i niebieskie włosy, lat 13 , strzela z rąk niebieskim ogniem ale narazie o tym nie wie,Dobra

Karolcia555555-Karolina , duch który zamienia się w półsmoka chmuroskoka , ma zdolności do opętania człowieka , gdy ten człowiek jest opętany jego oczy mają różową otoczkę , lat 12 ,Dobra

Krwawafuria-Mangle młoda lisiczka która bywa przebiegła , lat 12 , Dobra

Weronika.cisakowska-Dziewczyna o imieniu Maia , człowiek [jest tego przekonana ale tak nie jest..] , strzela z łuku  , lat 15.

Pola1301-Młody czarno-biały wilkołak o imieniu Penelopa,jako człowiek ma brązowe oczy i lata na nocnej furii o imieniu Cień

Nocna Łowczyni 15-Dziewczyna o imieniu Bella,jest pół nocną łowczynią i córką Chione.

Rozdział 1 : Głosy

L-Maia wstawaj!-szturchała siostrę

M-O co chodzi przecież sobota?!

L-Pomożesz mi posprzątać znowu przewróciłam choinkę..

M-Ok.. ale teraz idę do biblioteki

L-Po co?

M-Wiesz że lubię czytać-powiedziała wstając z łózka

L-Ale dzisiaj jest zamknięta!

M-A nasza babcia?Ona ma własną biblioteke w domu

Lira zmierzyła ją wzrokiem.


W poniedziałek:

Niosąc plecak Maia  weszła do autobusu i nagle zaczeła słyszeć głosy.Oszalałam.Potem zaczęła słyszeć : A może apapu? Jakaś dziwna. Znowu wycieczka do lasu z nauczycielem do przyrodu ugh... Zerknęła na wszystkich ale nikt nic nie mówił a nadal szłyszałam te dziwnę głosy.

Po lekcjach wróciłam do domu.

M-Mam jakieś omamy ._.

L-Co się dzieję?

M-Słyszę dziwne głosy.A możę czytam w myślach..

L-Zdaję ci się.Muszę cię zabrać do lekarza chyba masz gorączke :P

M-Pomyśl o czymś.

Nagle usłyszała Dynamit.

M-Dynamit!

L-Przecież zawszę myślę o dynamicie.

M-Kot grający na pianinie!

Lira zaczęła się na nią gapić.

L-Co ty?!

M-Eee

L-Okee ... chodźmy oglądać tv bo inaczej nie zapomnimy.. - machnęła ręką a potem choinka zaczęła się palić.

M-Coś ty zrobiła!?

L-Wiesz że nie jestem wszyskitego świadoma ale nie tylko ty jesteś nadzwyczajna!

M-Ooo..-upadłam i zaczęłam się czuć dziwnie.

L-Co jest?!

Maia wstała.

Weszła na dywan i zapadła się pod ziemie 

M-Portal !Lira wskakuj! 

L-Już lecę

Lira wskoczyła i zaczęły rozmawia lecąc:

M-Muszę ci coś powiedzieć..

L-Co?

M-Nie jesteśmy siostrami jesteś z drugiego małżeństwa mamy! 

L-Co?!

M-No że mamy różnych ojców!Oboje byli chyba nadzwyczajni!

L-To wszystko wyjaśnia!

Spadłyśmy na marmurowy chodnik.

M-Jak tu pięknie.

L-Gdzie jesteśmy i czemu masz na sobie czarne ubranie z kapturem?

M-Nie wiem ale teraz głosów w głowie nie słyszę-powiedziała zdejmując kaptur-Auuć

L-??

M-Jednak wiem po co kaptur

L-Po co ? 

M-Wycisza głosy w głowię..

L-Aha..-zaczęła się rozpływać-Co się dzieję!?

M-Lira!

L-Maia!

Lira zniknęła Maia uciekła do lasu.

Rozdział 2 : Kukły


Maia widziała ciemność tylko ciemność.

M-Gdzie ja jestem?

Głos-Najpierw ja zadaję pytania jestem Bella a ty , kim jesteś.

M-Jestem Maia..

B-Dam głowę że jesteś człowiekiem-zmarszczyła brwi i spojrzała na nią

M-Skąd ja tylko byłam tego przekonana do czasu kiedy zaczęłam czytać w myślach a moja przyrodnia siostra jednym machnięciem ręki podpaliła choinkę..

B-Nie wiem czy ci uwierzyć.. udowodnij..

M-Zaczekaj-sciągnęłam kaptrur-Jesteś ciekawa jak się tu znalazłam..

B-Dobra ufam ci  - uśmiechnęła się do niej

M-A tak wogólę jak zdołałaś mnie tu przywleść? 

B-Jestem jedną z silniejszych przedstawicielek swojej rasy. i Percy pomógł.

M-Moje życie jest coraz bardziej dziwniejsze .

B-Mi to mówisz?

M-A co? Wiodłam normalne życie a tu pof dziura pod dywanem czytanie w myślach i fajcząca się choinka! -usłyszłała że ktoś tu idzie-3 osoby tutaj idą! Nie mają zbyt przyjemnych zamiarów .

Po chwili do  domu wbiegły 3 lisy kukiełki.

B-Uciekajmy!-wstała i pobiegła za nią w stronę schodów.

Schowały się na strychu.

M-[Szept] Idą tu .

B-Wiem idę przodem a ty czekaj aż nie dam ci sygnału.

M-Ciekawe jakiego.

B-Krzyknę sygnał albo coś wymyślę.

Poszła pierwsza.

B-Aaaa!

Krzyk po chwili zaczął cichnąć.Okazało się że jedna kukiełka stoi za Maią akurat była siekiera na strychu ale gdy załatwisz jedną kukłe pojawią się 2 kolejne.

M-Bella!

Czas się zatrzymał wszystko stało w miejscu prócz Mai i Belli

M-Umarłam?

B-Obie chyba umarłyśmy

M-To jak tu stoimy?

B-Eee

I tak chwilę się zastanawiały.Kukiełki znów się ruszają.

M-Spróbujmy uciec..

B-Jak?!

M-Mają jakieś słabości?

B-Mają podobno zbyt dobry słuch

M-Mam pomysł.Spróbujmy znów zatrzymać czas ale niewadomo jak - kukiełki znowu stały nieruchome

B-Może ucieknijmy ten dom zawsze był moim schronieniem na wszelki wypadek.A teraz muszę zastanowić się co z tobą zrobić.Znaleźli nas nie możesz tu zostać.Ale do instytutu też cię nie zabiorę..



Niedługo będę wstawiać rozdziały :)


Kto chce się pojawić w opowiadaniu jako wymyślona przez siebie postać niech zgłasza się w komentarzu ale nie będę wybierać każdego. Tylko najciekawsze pomysły będą mogły zostać zrealizowane.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.