FANDOM


Poprzedni odcinek
Wiking do wynajęcia
Folwark zwierzęcy Następny odcinek
Okrutna parka
Artykuł
Folwark zwierzęcy (ang. Animal House) — trzeci odcinek sezonu Jeźdźcy smoków. Jego premiera w USA odbyła się 4 września 2012 roku, a w Polsce 28 marca 2013 roku na kanale Cartoon Network.

Opis

Chociaż wikingowie i smoki zawarli pokój, to zwierzęta nadal czują lęk przed gadami. W dodatku nadchodzi olbrzymia zamieć śnieżna. Czy w tym trudnym czasie zwierzęta przemogą strach? Czy wszystko dobrze się skończy?

Fabuła

Gdy Wiadro i Gruby odwiedzają zwierzęta na farmie, spotykają tam dwa walczące smoki. Po ich przegonieniu Wiadro idzie do kurnika po jajka, lecz żadnego nie znajduje. Pyta się więc przyjaciela, czy to na pewno kury znoszą jajka. Gruby tłumaczy mu, że jajka pochodzą od kur, mleko od jaków, natomiast wełna od owiec, po czym zaczyna doić jaka. Ku jego zdziwieniu ten nie daje mleka.

Tymczasem Czkawka i Astrid urządzają sobie zjazd na smokach z zaśnieżonej góry. Astrid w pewnej chwili korzysta z kolców Wichury, by spowolnić przeciwnika. Szef Akademii wyprzedza dziewczynę i w odpowiedzi używa skrzydła Szczerbatka, by zasłonić jej widoczność. Astrid każe więc Wichurze użyć kuli ognia, co w konsekwencji skutkuje przypadkowym spowodowaniem lawiny. Czkawka, widząc zagrożenie, chce wzbić Szczerbatka w powietrze, ale mu się nie udaje i ostrzega blondynkę. Dziewczyna, dostrzegając lawinę, od razu ucieka. Czkawka jednak nie może zrobić tego samego i zauważa, że Szczerbatkowi zamarzł ogon. Postanawia uruchomić go ręcznie, lecz nie daje rady. Astrid, widząc to, rusza mu na pomoc, jednak jest za późno i młodzi wikingowie razem z smokami zostają zasypani przez lawinę. Pod śniegiem zauważają, że zwierzęta utworzyły z swoich skrzydeł namiot, który ich ochronił. Jeźdźcy są tym zdumieni do tego stopnia, że dopiero po dłuższej chwili zdają sobie sprawę z faktu, że siedzą przytuleni do siebie. Zmieszani, szybko się odsuwają.

Tymczasem na farmę przybywają Stoick i Pyskacz. Kowal bada jaka i opowiada wodzowi, że żadne zwierzę nie daje mleka. Ważki jednak chce się dowiedzieć od przyjaciela, dlaczego tak się dzieje. Wtedy Gbur sugeruje mu, że zwierzęta strasznie boją się smoków, które zadomowiły się na ich wyspie. Nagle Wiadro zaczyna boleć głowa, z czego Gruby wnioskuje, że zbliża się burza. Wódz i kowal nie chcą w to uwierzyć, gdyż jest jeszcze za wcześnie. Gruby przypomina, że Wiadro tak kiedyś przepowiedział Olafową Zadymę, jednak Stoick stawia na swoim i udaje się do Gothi.

Po dotarciu do Gothi wódz wypytuje znachorkę, czy będzie burza. Ta wymownie pokazuje mu swój zabezpieczony dom. Stoick chce wiedzieć, z czego to wywróżyła – z kurzych kostek czy z gęsich nóżek. Gothi rysuje, że słyszy wrzaski Wiadra.

Czkawka i Astrid opowiadają jeźdźcom, że smoki uratowały im życie, gdy spadła na nich lawina, co bardzo zaskakuje Śledzika. Dziewczyna sugeruje, że smoki mają coś w rodzaju instynktu macierzyńskiego. Rozmowę przerywają bliźniaki, które informują Czkawkę, że ojciec go szuka.

W domu Stoick opowiada synowi o nadchodzącej zamieci i ostrzega, że ta może ich odciąć od dostaw żywności. Czkawka uważa, że jest jeszcze za wcześnie na burzę, jednak wódz sugeruje mu, że Gothi ma inne zdanie i każe synowi coś zrobić, by smoki nie straszyły zwierząt. Chłopak broni gadów, lecz Pyskacz szybko opowiada, jak z perspektywy zwierząt wyglądają te stworzenia. Czkawka podejmuje się zadania i pyta, ile ma czasu. Na początku Gruby mówi, że około tygodnia, lecz po zachowaniu Wiadra szybko stwierdza, że trzy dni i sześć godzin, co niepokoi syna wodza.

Czkawka i jeźdźcy próbują pokazać zwierzakom, że smoki nie są straszne, lecz bez skutku. Śledzik postanawia sprawdzić, jak wyglądają smoki z perspektywy zwierząt i podchodzi do jednego na czworakach. Na początku mu się to podoba, jednak gdy gad ryczy, Ingerman szybko zmienia zdanie i ucieka pod Sztukamięs. Czkawka opowiada jeźdźcom że kiedy "to, czego się boisz, cię czymś pozytywnie zaskoczy, to przestaje być takie straszne". Popycha jedną z owiec w stronę dzikiego Koszmara Ponocnika, lecz smok przez przypadek kicha i podpala zwierzę. Widząc to, szef Akademii traci nadzieję na wykonanie powierzonej mu misji.

Do wyspy Berk zbliża się burza, a Stoick i Pyskacz zabezpieczają ostatnie budynki. Wódz obawia się nadchodzącej zamieci, gdyż nie udało im się zgromadzić odpowiedniej ilości żywności. Pyskaczowi nie podoba się to, że jego życie będzie zależne od zwierząt, jednak Stoick z dumą przypomina mu, że ich los spoczywa w rękach Czkawki.

W Smoczej Akademii Czkawka wpada na pomysł, żeby pokazać zwierzakom, że smoki również się boją. By to zademonstrować, chłopak straszy gady węgorzami i Astrid zauważa, że jaki przestają się bać. Jednak Czkawce ucieka jeden węgorz. Koszmar Ponocnik, widząc rybę próbuje uciec i przez przypadek uderza owcę, na nowo powodując panikę u zwierząt. Astrid chce pocieszyć przyjaciela, ale ten ironicznie stwierdza, że nic się stało.

Tymczasem burza jest coraz bliżej Berk. Widząc to, wódź pogania ludzi, by szybciej wnosili zapasy do Twierdzy. Gdy Gruby przywozi Wiadro, Stoick pyta wikinga, jak się trzyma jego kolega. Jednak słysząc wrzaski Wiadra, postanawia sam się nim zająć, a Grubego i Pyskacza wysłać po dzieciaki.

Na arenie Astrid i Czkawka dalej próbują pogodzić smoki i zwierzęta, lecz bez powodzenia. Śledzik postanawia pokazać, że kury mają dużo wspólnego z smokami (znoszą jajka) i zaczyna się chwalić, że Straszliwiec Straszliwy wczoraj jedno zniósł. Po postawieniu smoczego jaja, kury bardzo szybko je obsiadają, lecz nagle jajko eksploduje, płosząc ptaki. Wtedy przybiegają do nich Pyskacz i Gruby, którzy każą młodzieży wracać do Twierdzy, a sami chcą odprowadzić zwierzęta do obory. Czkawka tłumaczy jednak kowalowi, że potrzebuje jeszcze chwilę czasu i razem z nimi chce odprowadzić zwierzaki.

Po dotarciu do obory wikingowie zauważają, że jest ona zasypana. Gruby sądzi, że nie mają gdzie trzymać zwierząt, jednak Czkawka proponuje zaprowadzić je do Twierdzy, na co wiking z pewnym poirytowaniem zgadza się. Przez pewien czas udaje się jeźdźcom poskromić zwierzęta, jednak burza przewraca drzewo tuż przed Wichurą, przez co smoczyca przypadkiem atakuje Hakokła. Smok, podpalając swoje ciało, odstrasza wszystkie zwierzaki. Czkawka ma zamiar je odszukać. Widząc to, Pyskacz chce go powstrzymać tłumacząc, że w taką pogodę nie da tego zrobić. Jednak szef Akademii dosiada Szczerbatka i odlatuje, a w ślad za nim lecą pozostali jeźdźcy.

Chwilę po tym Pyskaczowi udaje się dotrzeć do Twierdzy, gdzie opowiada Stoickowi, co się stało z zwierzętami i co teraz robią jeźdźcy. Wódź, słysząc to, bez słowa opuszcza budynek, a za nim podąża kowal.

Czkawka tłumaczy przyjaciołom, że muszą wyłapać tyle zwierząt, ile dadzą radę, by potem wspólnie zaprowadzić je do Twierdzy. Po wyleceniu na polanę młodzież zauważa wędrujące zwierzaki. Na początku udaje im się zapędzić zwierzęta do jednego miejsca, lecz Sączysmark traci panowanie nad smokiem i uwalnia ogrodzone kolcami owce. Podczas ucieczki jedna owca spada z góry, ale w ostatniej chwili łapie ją Szczerbatek i odstawia do rodziców. Astrid żali się Czkawce, że przez burzę nic nie widzi, na co chłopak prosi Szczerbatka, by rozświetlił polanę swoją plazmą. W oddali treser zauważa uciekające jaki. Słysząc to, Mieczyk i Szpadka ruszają na polowanie. Podczas lotu Mieczyk komentuje, że nigdy nie widział takich wielkich jaków, lecz okazuje się, że zamiast zwierząt złapali Stoicka i Pyskacza.

Czkawka zbliża się do ojca i przeprasza, że ponownie go zawiódł, lecz Stoick tłumaczy synowi, że to nie była jego wina. Następnie chce wracać z młodzieżą do wioski po swoich śladach, ale te okazują się już zasypane przez śnieg. Wódź, widząc zmarznięte dzieci, każe im się przytulić. By pomóc jeźdźcom, Szczerbatek budzi inne smoki i razem z nimi tworzy barierę ze skrzydeł. Stoicka zaskakuje to, co widzi i pyta się syna, o co w tym chodzi. Czkawka tłumaczy, że smoki w ten sposób chronią ich, według Astrid to jest taki smoczy instynkt. Po chwili gady zaczynają pluć ogniem wokół wikingów. Szczerbatek, widząc zmarznięte owce, wyrusza po nie. Dorosłe osobniki uciekają i pozostaje tylko młoda owca uratowana przez Nocną Furię. Szczerbatek zaprasza ją do ogniska. Na początku zwierzę się waha, lecz ostatecznie podchodzi do innych smoków. Czując się wśród nich bezpiecznie, daje znak innym zwierzakom, by poszły za nią. Stoick przyznaje synowi, że smoki zrobiły na nim niezwykłe wrażenie, z czym również zgadza się Czkawka.

Gdy o poranku kończy się burza, ludzie, zwierzęta i smoki wracają razem do Twierdzy, gdzie wszyscy zostają ciepło przywitani. Astrid prosi Wandali o chwilę ciszy. Czkawka ogłasza, że kury znowu znoszą jajka.

Najważniejsze wydarzenia

  • Czkawka i jeźdźcy dowiadują się, że smoki posiadają instynkt macierzyński.
  • Zwierzęta i smoki zaprzyjaźniają się.

Postacie

Ludzie

Smoki

Ciekawostki

  • Scena, kiedy Astrid i Czkawka zjeżdżają na smokach odzwierciedla scenę z filmu, kiedy Czkawka próbuje latać na Szczerbatku.
  • Szczerbatek ratuje jagnię w podobny sposób, w jaki ocalił Astrid w pierwszym filmie podczas ostatniej walki z Czerwoną Śmiercią.
  • W tym właśnie odcinku została wspomniana Olafowa Zadyma.
    • Wiadro i Gruby wspominają, jak po przejściu tej zamieci przez dwa tygodnie wydobywali Pleśniaka, "tylko po to, żeby do końca świata tego żałować".
  • Tytuł nawiązuje do powieści angielskiego dziennikarza i pisarza George’a Orwella.

Błędy

  • Kiedy Czkawka i Astrid opowiadają o wydarzeniach mających miejsce po lawinie, Szczerbatek nie ma siodła, ale zaraz potem Czkawka dosiada go i siodło się pojawia.

Zobacz też

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.