Jak Wytresować Smoka Wiki
Advertisement
Jak Wytresować Smoka Wiki
Artykuł

Jak wytresować smoka: Święta w domu (How to Train Your Dragon: Homecoming) — film krótkometrażowy stworzony przez studio DreamWorks Animation, którego akcja odbywa się po wydarzeniach z filmu Jak wytresować smoka 3 (lecz przed jego epilogiem).

Amerykańska premiera filmu na DVD miała miejsce 3 grudnia 2019 roku[1]. Tego samego dnia film wyemitowano w telewizji NBC, 4 grudnia został udostępniony w Universal Pictures Home Entertainment, zaś 5 grudnia - na platformie Hulu[2]. Polska premiera miała miejsce 26 grudnia 2019 roku[3] na kanale Puls2.

Streszczenie

Nadchodzą Święta, więc pora spotkać się z ulubionymi bohaterami - Czkawką, Astrid, Szczerbatkiem, Białą Furią i pozostałymi przyjaciółmi z wyspy Berk. Tym razem Czkawka wpada na pomysł, by celebrować pamięć o smokach podczas wielkiego widowiska w Święto Snoggletoga. Młodego Wikinga odwiedza niespodziewany gość. Prowadzi to do serii przezabawnych wydarzeń.

TV Puls

Kiedy staje się jasne, że najmłodsze pokolenia wikingów nie pamiętają więzi, jaka kiedyś łączyła ludzi i smoki, Czkawka postanawia uczcić pamięć o smokach specjalnym widowiskiem podczas wyjątkowych obchodów święta Snoggletoga i zostaje mile zaskoczony wizytą Szczerbatka. Spotkaj się ponownie z Czkawką, Astrid, Szczerbatkiem, Białą Furią i wszystkimi przyjaciółmi z wyspy Berk w "Homecoming", zupełnie nowej przygodzie zainspirowanej cenioną trylogią "Jak wytresować smoka" studia DreamWorks.

—nieoficjalne tłumaczenie [4]

Fabuła

Czkawka opowiada Nuffinkowi o tradycjach Snoggletoga

Akcja rozgrywa się w Nowym Berk około dziesięciu lat po rozstaniu wikingów z plemienia Wandali ze smokami, które odeszły do Ukrytego Świata. Jak co roku zimą, Wandale pochłonięci są przygotowaniami do święta Snoggletoga. Czkawka, będący jednocześnie narratorem niektórych fragmentów krótkometrażówki, opowiada swojemu synowi Nuffinkowi na temat tradycji praktykowanych podczas Snoggletoga, m.in. o przedświątecznych zakupach, wspólnych spotkaniach, czy szykowaniu przysmaków dla smoków; sam co roku przygotowuje misę pełną różnych rodzajów śledzi dla Szczerbatka, mimo, że smoka nie ma już u jego boku. Nuffink jest podekscytowany opowieściami ojca. Czkawka proponuje synkowi, by ten towarzyszył mu podczas łowienia ryb, na co chłopiec bardzo chętnie przystaje. Wychodząc z chaty, Czkawka zostaje uderzony i odrzucony przez wielki bal drewna zawieszony nad wejściem. Mężczyzna ląduje w śniegu, tymczasem zaintrygowana Astrid wychodzi z domu i para zauważa ich córkę Zephyr resetującą pułapkę, w którą wpadł Czkawka. Dziewczynka tłumaczy, że to pułapka na smoki, na wypadek, gdyby jakieś pojawiły się w wiosce.

Karta ze Smoczego Podręcznika

Okazuje się, że Zephyr znalazła na strychu, wśród rzeczy dziadka, różne zbiory notatek i literatury na temat smoków, między innymi Smoczy Podręcznik, w którym przekonała się o groźnej i wrogiej naturze smoków. Dziewczynka zarzuca rodziców niewygodnymi pytaniami, między innymi o to, czy smoki rzeczywiście miały ostre zęby czy potrafiły ziać ogniem, a także, co stało się z nogą Czkawki. Rodzice nie są w stanie zaprzeczyć jej argumentom, więc Zephyr stwierdza, że ona nie chce zostać smoczym deserem, ze złością rzuca Podręcznikiem o ziemię i wychodzi z domku, by kontynuować rozstawianie pułapek. Po drodze pyta Nuffinka, co on o tym sądzi, na co chłopiec odpowiada, że on również nie chce zostać pożarty, i z ochotą podąża za siostrą, by jej pomóc.

Chwilę później, przy ognisku, Czkawka żali się Astrid. Wspomina, że ich przodkowie bali się smoków, ponieważ ich nie rozumieli, nie mogą więc pozwolić, by to samo spotkało następne pokolenie wikingów - ich dzieci. Astrid przypomina wówczas o praktykowanej niegdyś tradycji organizowania świątecznego spektaklu i sugeruje, by ją przywrócić. Czkawka zwraca uwagę, że zostało tylko kilka dni, dlatego należałoby zabrać się za to jak najprędzej. Ich rozmowę przerywają zabawy dzieci: Zephyr testuje swoje pułapki z pomocą Nuffinka, który jest przebrany za smoka i odgrywa rolę intruza. Astrid wydaje się tym rozbawiona, mina jej jednak rzednie, widząc, jak smutny Czkawka opiera się o balustradę i wpatruje w dal. Zapytany, czy wszystko w porządku, mężczyzna przyznaje, że tego typu rozmowy i, ogólnie, świąteczna atmosfera sprawiają, że jeszcze bardziej tęskni za Szczerbatkiem. Zastanawia się, czy smok również za nim tęskni.

Szczerbatek wspomina Czkawkę

Tymczasem w Ukrytym Świecie, jakby w odpowiedzi na rozterki Czkawki, Szczerbatek siedzi samotnie nad brzegiem wody i rysuje w piasku podobiznę swojego dawnego jeźdźca. Obserwuje go jedno z jego smocząt, które ze spokojem podziwia dzieło taty. Po chwili dołączają do nich Biała Furia wraz z dwójką pozostałych smocząt, które dorysowują do postaci człowieka parę skrzydeł. Szczerbatek, nieco rozdrażniony, znów modyfikuje rysunek: zmazuje chłopcowi skrzydła, otacza go sylwetką wyspy (Nowego Berk) i dorysowuje między nim a narysowanym obok smokiem kreskę. W ten sposób prawdopodobnie sugeruje, że chciałby polecieć na Nowe Berk, aby odwiedzić swojego przyjaciela. Ten pomysł spotyka się z wielką dezaprobatą Białej Furii, która wydaje z siebie odgłos niezadowolenia i, urażona, odchodzi na bok. Przejęty Szczerbatek podąża za nią i tuli się do ukochanej, chcąc ją przeprosić. Ta odlatuje, gestem zapraszając go za sobą, i chwilę przed poderwaniem się w powietrze Szczerbatek wydaje ryk, wzywając za sobą dzieci. Dwójka smocząt podąża za nim od razu, jednak niebieskookie smoczę jeszcze chwilę wpatruje się w rysunek zanim, ponaglone, dołącza do reszty rodziny.

Stara wersja przedstawienia

W wiosce Nowego Berk trójka dzieci obrzuca piłkami posąg Stoicka Ważkiego. Zauważa to Pyskacz Gbur, którego wielce oburza zachowanie nastolatków. Przegoniwszy dzieci zaczyna rozmawiać do posągu i wzrusza się, wspominając przyjaciela. Po chwili podchodzą do niego Czkawka z Astrid i podsuwają pomysł zorganizowania spektaklu z okazji Snoggletoga. W swoim gabinecie Pyskacz odnajduje stare scenariusze, za sprawą których Czkawkę opanowują nieprzyjemne wspomnienia. Przypomina on sobie przedstawienie, w którym główną rolę odgrywał jego ojciec. Wszystkie dzieci, poza Czkawką, były zachwycone pełnymi sztucznej krwi scenami odrąbywania atrapom smoków głów; chłopiec jedynie zaciskał piąstki z przerażenia. Czkawka zauważa, że taki scenariusz jest przedawniony, a Astrid stwierdza, że trzeba napisać nowy scenariusz, a najlepszą historią będzie ta przedstawiająca "wielką zmianę", czyli zapanowanie przyjaźni między smokami a wikingami. Podekscytowany Czkawka przystaje na ten pomysł, chcąc mocno podkreślić własną rolę w tych wydarzeniach, małżonka studzi jednak jego zapał, sugerując, że lepiej byłoby pokazać te wydarzenia w szerszej perspektywie. Pyskacz chętnie przyjmuje ten pomysł, uważając taki spektakl za świetną okazję, by uczcić pamięć nie tylko smoków, lecz również jego przyjaciela - Stoicka. W tym samym momencie na ścianie za sobą rozwija ogromny gobelin przedstawiający dawnego wodza, czym zaskakuje małżonków.

Nocą w Ukrytym Świecie niebieskookie smoczę wciąż wpatruje się w podobiznę chłopca narysowaną przez Szczerbatka. Nagle wpada na pomysł, i z tego powodu budzi swoje drzemiące obok rodziców rodzeństwo, dając im do zrozumienia, by zachowywali się cicho. Prowadzi ich do rysunku i sugeruje, by we trójkę polecieli w poszukiwaniu postaci z rysunku. Rodzeństwo reaguje z entuzjazmem i od razu wylatują z Ukrytego Świata w stronę Nowego Berk.

Prace nad kostiumem Szczerbatka

W wiosce wikingów trwają przygotowania do spektaklu. Czkawka konstruuje kostium Szczerbatka, który jest dla Pyskacza tak realistyczny, że w pierwszym momencie bierze go za prawdziwego smoka. Następnie wpada na pomysł, by wykorzystać kostium na potrzeby przedstawienia, chociaż od początku było to zamysłem Czkawki. Mężczyzna dzieli się z Pyskaczem pomysłami na dopracowanie stroju tak, aby jak najwierniej przypominał prawdziwego smoka; jest przekonana, że Zephyr się w nim zakocha. Wówczas i Czkawkę, i Pyskacza dopada melancholijny nastrój, kowal stwierdza bowiem, że nic nie jest w stanie przywrócić prawdziwych przyjaciół. Ponieważ ma na myśli także Stoicka, Czkawka przyznaje, że on również tęskni za swoim tatą. Pyskacz zapewnia, że zdołają sprawić, by oboje poczuli się z nich dumni.

Powróciwszy do domu, Czkawka znów wpada w pułapkę zastawioną przez Zephyr i zostaje złapany w sieć. Dziewczynka jest z siebie bardzo zadowolona, podekscytowany Nuffink biega dookoła zwisającego spod sufitu taty, a Astrid przygląda się dzieciom, zaznaczając, że Zephyr samodzielnie wszystko skonstruowała. Skonsternowany Czkawka rzuca, że jest dumny, a dzieci wybiegają na dwór, by zastawić tam więcej pułapek. Astrid podąża za nimi i Czkawka zostaje w pomieszczeniu sam. Na głos wyraża nadzieję, że spektakl się uda i osiągnie swój cel.

W Ukrytym Świecie Szczerbatek i Biała Furia śpią nieświadomi, że ich dzieci zniknęły. Nocna Furia przebudza się na chwilę, jednak widząc w oddali ciemne kształty, sądzi, że smoczęta śpią grzecznie obok rodziców, i wraca do drzemki. Chwilę później budzi się Biała Furia i, z pewnym podejrzeniem, strzela ogniem, by rozświetlić plażę. Wówczas okazuje się, że to nie smoczęta, lecz stosy kamieni ułożonych w ich kształty. Smoczyca wpada w popłoch i budzi Szczerbatka. Razem zaczynają biegać w kółko, poszukując swoich dzieci, lecz nie mogą ich znaleźć.

Czkawka zgłasza uwagi do scenariusza

Pyskacz ma już gotowy scenariusz i przeprowadza casting dla poszczególnych ról. Bardzo dumny z siebie, przedstawia Czkawce, kogo znalazł dla jego postaci - okazuje się, że do tej roli wybrany został Mieczyk. Przebrany za Czkawkę z jego nastoletnich czasów, ma problem z zapamiętaniem swoich kwestii, które wypowiada nieudolnie. Czkawka zauważa, że jego postać została pokazana dość karykaturalnie i nie podoba mu się sposób, w jaki odgrywający go Mieczyk chodzi czy mówi. Ponadto, przedstawia Pyskaczowi swoje uwagi dotyczące scenariusza, który wcześniej przeczytał. Zwraca uwagę, że nie został przedstawiony wystarczająco bohatersko, a przecież, jak sam sądzi, był bardzo odważny, kiedy oswajał smoka. Sprowokowany przez Pyskacza mówi wprost, że postać na scenie w ogóle go nie przypomina. Jakby zaprzeczając jego słowom, Astrid wchodzi na scenę i chcąc zapytać o coś Czkawkę, zwraca się do przebranego Mieczyka, dopiero po chwili zauważając swoją pomyłkę.

Tymczasem trójka smocząt leci nad oceanem; jedno z nich traci siły i zaczyna spadać, jednak drugie nurkuje za nim i podtrzymuje w locie. Lecące na czele niebieskookie smoczę zauważa na horyzoncie wyspę Nowego Berk, co entuzjastycznie oznajmia rodzeństwu radosnym piskiem.

Następną postacią, dla której poszukiwany jest aktor, jest Stoick Ważki. Na scenę wychodzi Śledzik Ingerman, który, po pierwszej mniej udanej próbie, zaskakuje i zachwyca Czkawkę, Astrid oraz Zephyr wiernością aktorstwa; chłopak przemawia w identyczny sposób, co były wódz. Pyskacz jednak odrzuca Śledzika jako kandydata i zgłasza chęć, by samodzielnie odegrać rolę Stoicka. Nie jest jednak w stanie wypowiedzieć więcej niż kilku słów, ponieważ po chwili zalewa się łzami z tęsknoty za przyjacielem. Czkawka jest przekonany, że spektakl okaże się porażką.

Pisklęta lądują na Berk

Troje smocząt ląduje na Berk. Przez chwilę bawią się w śniegu, który pierwszy raz widzą na oczy, a następnie ruszają dalej. Niebieskookie pisklę prowadzi rodzeństwo na wzgórze, skąd dobrze widać osadę. Następnie rozpoczynają obserwację. Jedynie czarny, zielonooki smoczek nie wydaje się być zbytnio zainteresowany życiem ludzi i zaczyna przysypiać.

Tymczasem Czkawka próbuje uspokoić wciąż płaczącego Pyskacza. By doprowadzić Gbura do porządku, przypomina mu, dla kogo robią to przedstawienie. W międzyczasie pisklęta dostają się pod scenę. Podchodzą do jednej z klap i lekko ją uchylają, by móc obserwować sytuację. Widząc atrapę Szczerbatka, przerażone natychmiast się wycofują. Nie na długo, ponieważ zaciekawione odbywającą się nieopodal rozmową niebieskookie pisklę wkrótce znów zaczyna wyglądać na zewnątrz. W stojącym tam mężczyźnie rozpoznaje postać z rysunku Szczerbatka. Zaciekawione próbuje do niego podejść, lecz w ostatniej chwili rodzeństwo wciąga je z powrotem. Trzask klapy zwraca uwagę Czkawki. Ponieważ jednak przedstawienie wkrótce ma się zacząć, wódz nie może przyjrzeć się sprawie bliżej.

Pisklęta zrzucają na siebie winę

Smoczęta uciekają, lecz drogę zagradza im owca. Nie wiedząc, co zrobić ze zwierzęciem, które pierwszy raz widzą na oczy, obchodzą je ostrożnie i biegną dalej. Wzbijają się w powietrze i lądują na klifie, z którego mają dobry widok na scenę. Słysząc cichy trzask, białe pisklę odwraca się i szturcha rodzeństwo. Okazuje się, że za nimi wylądowali Szczerbatek i Biała Furia. Widząc wściekłość rodziców, smoczęta zrzucają winę na siebie nawzajem. Dorosłe Furie zaczynają ryczeć na swoje potomstwo, lecz uwagę rodziny odwraca rozpoczynający się spektakl.

Aktorzy na scenie

Przedstawienie rozpoczyna się muzyką. Śledzik i Szpadka wznoszą dekoracje, Sączysmark siedzący w budce suflera odpowiednio ustawia tekst, natomiast inny wiking dba o oświetlenie. Kurtyna zostaje rozsunięta i na scenę wchodzą Mieczyk oraz Pyskacz, przebrani za Czkawkę i Stoicka. Z widowni dobiegają gromkie brawa, a Gbur zaczyna swoją kwestię. Okazuje się, że kowal całkowicie zmienił historię, stawiając Stoicka na miejscu Czkawki podczas zaprowadzenia pokoju między smokami a wikingami. Dodatkowo Mieczyk w ogóle nie zna tekstu i nie kryje się z jego czytaniem. Zbulwersowany wódz obserwuje to wszystko zza sceny. Wchodząc do atrapy Szczerbatka, swoimi zastrzeżeniami dzieli się z Astrid. Żona próbuje mu uświadomić, że najważniejszy jest morał tej historii, a nie jej przebieg, jednak Czkawka się z tym nie zgadza. Próbuje się nawet wycofać, lecz wojowniczka zamyka hełm metalowego smoka i daje znać Śledzikowi i Szpadce, by podnieśli rekwizyt. Zakochani natychmiast to robią.

Czkawka w przebraniu wjeżdża na scenę. Wszyscy za wyjątkiem Zephyr, która wciąż ostrzy patyk, są zachwyceni metalowym gadem. Wódz uruchamia wiele funkcji smoka, jak ruszanie uszami i skrzydłami. To nadal nie przekonuje dziewczynki, w której ślady wkrótce idzie młodszy brat. Jednak siedzący na wzgórzu Szczerbatek i jego rodzina przyglądają się temu z zaciekawieniem.

Atrapa i reakcja publiczności wzruszają Pyskacza, który kolejny raz zaczyna płakać za przyjacielem. By doprowadzić się do porządku, kowal wyciera nos w zasłonę, jednak nie zauważa odpięcia swojej sztucznej brody. Przedmiot przywiera do płótna, a następnie zapala się od umiejscowionej poniżej pochodni. Odpadając, przenosi ogień na linę. Tymczasem Śledzik i Szpadka zaczynają się całować i tym samym puszczają trzymane wcześniej sznury. Na końcu jednego z nich znajduje się worek, który uderza w głowę jakiegoś wikinga i nokautuje go. Tarcza powalonego mężczyzny toczy się dalej i zahacza o podpaloną linę, przez co sama również staje w płomieniach. Ostatecznie przenosi ogień na drabinę, w którą uderza.

Zephyr i pisklę dostrzegają ogień

Podczas gdy Pyskacz i Mieczyk wciąż grają, łuna światła zwraca uwagę Zephyr oraz niebieskookiego smoczęcia. Dostrzega ją również Sączysmark, który wybiega z budki suflera, by pomóc w gaszeniu. Nie mogąc czytać dalej, Mieczyk zacina się na swojej ostatniej kwestii. Tymczasem Jorgenson łapie płonącą tarczę i rzuca ją w kierunku Śledzika. Ingerman z kolei ciska przedmiotem w dekoracje sceniczne, tym samym podsycając pożar jeszcze bardziej. Widząc, że ich działania jedynie pogorszyły sytuację, mężczyźni zaczynają panikować. Zapala się cała scena, a publiczność wpada w przerażenie. Pyskacz usiłuje ją uspokoić, tłumacząc, że to część przedstawienia. Dawni jeźdźcy wciąż próbują gasić pożar, lecz bez skutku. Ostatecznie budowla się zawala.

Sztuczny smok straszy publiczność

Czkawka spada na ziemię, natomiast atrapa smoka się psuje. Wódz łamie jedną z dźwigni i traci kontrolę nad mechanicznym Szczerbatkiem, któremu wypada oko, a skrzydła wyginają się pod złym kątem. Podczas gdy prawdziwa Nocna Furia obserwuje tę katastrofę z politowaniem, sztuczny gad zaczyna straszyć publiczność. Nuffink także wpada w przerażenie, lecz Zephyr go osłania. Pyskacz, widząc co się dzieje, nakazuje Czkawce opanować atrapę. Wódz pociąga za sznur, ale mechaniczny smok zaczyna zionąć błękitnym ogniem, czym jeszcze bardziej pogarsza sytuację. Dodatkowo cofa się w stronę w stronę krawędzi klifu, traci równowagę i spada.

Szczerbatek leci mu na ratunek. Łapie i odstawia na scenę wikinga, w którym po chwili rozpoznaje Czkawkę. Podczas gdy sam wyraża swoją radość, wódz jest przekonany, że przed nim stoi Pyskacz. Dziękuje mu za pomoc, po czym decyduje się wrócić do gry. Jego starania spełzają jednak na niczym, ponieważ nie jest w stanie utrzymać równowagi w uszkodzonym kostiumie. Wywraca się i ponownie woła kowala. Tymczasem prawdziwy Gbur, zaalarmowany wezwaniem wodza, odwraca się w stronę wnętrza sceny. Ze względu na wszechobecny pył i dym, dostrzega jedynie sylwetkę postaci i uznaje ją za mechanicznego smoka. Nieświadomy, że w rzeczywistości jest to Szczerbatek, Pyskacz kontynuuje spektakl.

Szczerbatek daje się dotknąć

Smok decyduje się dołączyć do przedstawienia i zaczyna odgrywać swoją rolę. Wśród szczątków sceny rozkłada skrzydła, podczas gdy kowal wprowadza widzów w scenę, która miała miejsce przed szesnastoma laty. Wypowiada krótki monolog, po czym ustawia swoją protezę i wyciąga ją w kierunku Szczerbatka. Nocna Furia, dodatkowo zachęcona przez rodzinę, przykłada pysk do drewnianej dłoni. Pyskacz podkreśla siłę więzi pomiędzy ludźmi i smokami, natomiast z widowni zaczynają dobiegać gromkie brawa. Nuffink na powrót jest zachwycony spektaklem, również Zephyr widowisko zaczyna się podobać.

Tymczasem na klifie białe smoczę uderza swojego przysypiającego kompana. Podczas gdy pomiędzy tymi dwoma wybucha bójka, trzecie, niebieskookie pisklę z ciekawością przygląda się swojemu ojcu, wciąż stojącemu na scenie.

Zephyr spotyka Szczerbatka

Nuffink głośno wyraża swoją ekscytację przedstawieniem, lecz Zephyr próbuje ostudzić jego zapał, oznajmiając, że ich tata tylko włożył kostium. By pogratulować ojcu, dziewczynka biegnie za scenę. Jednak zamiast Czkawki, spotyka tam odchodzącego Szczerbatka. Przerażona, upuszcza swój naostrzony kij. Próbuje go podnieść, lecz nie jest w stanie się poruszyć. Zaintrygowane zwierzę podchodzi bliżej, natomiast Zephyr, widząc, że gad nie chce jej skrzywdzić, po chwili się rozluźnia. Oczarowana, zaczyna przyglądać się smokowi. Szczerbatek również z ciekawością ją obserwuje. Niezwykłą scenę przerywa Biała Furia, która odlatuje z pisklętami i woła swojego partnera. Smok po raz ostatni spogląda na dziewczynkę, po czym wzbija się w powietrze i dołącza do rodziny. Szczęśliwa Zephyr również wraca do wioski. Na scenie pozostaje jedynie Czkawka uwięziony w metalowej atrapie i od dłuższego czasu wołający o pomoc.

Dzieci odgrywają przedstawienie

Wracając do domu, Zephyr zachwyca się smokami i Szczerbatkiem. Czkawka nadal sądzi, że spektakl okazał się katastrofą. Przechodząc dalej, rodzina i Pyskacz dostrzegają te same dzieci, które wcześniej rzucały piłką w posąg Stoicka. Jednak tym razem młodzi wieszają na nim wieniec. Tymczasem Nuffink i Zephyr zaczynają odgrywać własne przedstawienie, wcielając się w role byłego wodza oraz Nocnej Furii. Widząc to, Czkawka wreszcie zmienia zdanie co do sztuki i uznaje ją za sukces. Stwierdzając, że Berk potrzebowało właśnie tego, przytula Astrid i dziękuje Pyskaczowi za godne uczczenie pamięci Stoicka. Kowal zamierza odejść, by spędzić Snoggletog w samotności, lecz wódz zachęca go do spędzenia świąt z jego rodziną. Pyskacz ochoczo przystaje na tę propozycję. Przed wejściem do domu powstrzymuje go Zephyr. Dziewczynka rzuca hełm brata na taras, a zamontowane wcześniej pułapki zostają rozbrojone.

Wewnątrz chaty rodzina zauważa świecący, zielony kryształ. Zastanawiając się, skąd przedmiot może pochodzić, Astrid zauważa pustą miskę po rybach. Czkawka dochodzi do wniosku, że zjadł je Szczerbatek. Razem z żoną wybiega z domu, by go zobaczyć. Dołączają do nich Pyskacz, Zephyr oraz Nuffink i wkrótce wszyscy razem obserwują przelatujące po nocnym niebie smoki. Czkawka w roli narratora stwierdza, że bliscy zawsze będą w ich sercach. Natomiast Astrid wysnuwa propozycję, by następnym razem to oni odwiedzili gadzią rodzinę. Krótkometrażówka kończy się przeskokiem do wspólnego lotu Haddocków na smokach.

Bohaterowie

Wikingowie

Smoki

Obsada

Głos oryginalny

Wersja polska

Wersja polska: MASTER FILM

Reżyseria: Elżbieta Mikuś

W rolach głównych:

  • Artur Pontek – Sączysmark
  • Grzegorz Drojewski – Czkawka
  • Julia Kołakowska-Bytner – Astrid
  • Karol Kwiatkowski – Nuffink
  • Mateusz Narloch – Śledzik
  • Miłogost Reczek – Stoick
  • Nastazja Bytner – Zefir
  • Sebastian Cybulski – Mieczyk
  • Tomasz Traczyński – Pyskacz Gbur

W pozostałych (bezimiennych) rolach:

  • Marta Czarkowska
  • Magdalena Herman-Urbańska
  • Anna Wodzyńska
  • Norbert Kaczorowski
  • Damian Kulec
  • Piotr Bajtlik - lektor tytułu

Soundtrack

Krzyż Berk.png Osobny artykuł: Jak wytresować smoka: Święta w domu (soundtrack)

Wydanie DVD

Film został wydany na DVD jedynie w wersji anglojęzycznej przez serwis Amazon. Oprócz filmu na płytowym wydaniu krótkometrażowki (na ten moment wydanej wyłącznie w oryginalnej wersji językowej) znajdują się także:

Zwiastun

Ciekawostki

  • Akcja krótkometrażówki rozgrywa się pomiędzy ostatnimi scenami a epilogiem filmu Jak wytresować smoka 3, czyli po rozstaniu wikingów ze smokami, lecz przed ponownym spotkaniem Czkawki i Szczerbatka na oceanie po dziesięciu latach[5].
    • Taka koncepcja chronologii nie ma jednak sensu, ponieważ Szczerbatek, ze względu na wcześniejsze wydarzenia z krótkometrażówki powinien później bez trudu rozpoznać swoich przyjaciół, tymczasem podczas ponownego spotkania sprawia wrażenie zdziczałego po dziesięciu latach bez kontaktu z ludźmi; co więcej, przez tak długi czas zdołał prawie zapomnieć o swoim dawnym życiu wśród ludzi[6].
    • Rozbieżność między koncepcjami fabuły trylogii a tej krótkometrażówki wynika z faktu, że Święta w domu nie były reżyserowane przez Deana DeBlois, ani scenariusz nie był z nim konsultowany.
  • Przed oficjalną premierą krótkometrażówka została wyemitowana w krajach Ameryki Łacińskiej (m.in. w Meksyku) 25 października 2019 roku na Fox Channel.

Przypisy


Zobacz też

Advertisement