FANDOM


Poprzedni odcinek
Jak sobie wybrać smoka
Krótka historia pewnego portretu Następny odcinek
Smoczy kwiat
Artykuł
Krótka historia pewnego portretu (ang. Portrait of Hiccup as a Buff Man) — ósmy odcinek sezonu Jeźdźcy smoków. Jego premiera w USA odbyła się 10 października 2012 roku, a w Polsce 2 maja 2013 roku na kanale Cartoon Network.

Opis

Wiadro okazuje się być plemiennym artystą. Tym razem ma za zadanie wykonać portret Stoicka i jego syna. Jednak na owym portrecie Czkawka jest rosłym chłopcem. Jeździec postanawia odnaleźć skarb Bernardyna I i udowodnić, że pomimo mało imponującego wyglądu jest prawdziwym wikingiem.

Fabuła

Wiadro, plemienny malarz, sporządza portret Stoika Ważkiego, wodza wioski, wraz z jego synem Czkawką. Podczas pozowania ojciec opowiada chłopcu, że ten obraz będzie wisiał na ścianie w Twierdzy jako świadectwo dla przyszłych pokoleń. Rudobrody wspomina, że podobny portret jest jego jedyną pamiątką po ojcu.

Jakiś czas później w Wielkiej Hali Czkawka rozmawia z przyjaciółmi, oglądając stare portrety. Astrid oznajmia, że już jutro obraz chłopaka będzie wisiał obok innych wielkich wodzów, z czego śmieje się Sączysmark. Śledzik stwierdza, że szatyn wstępuje w wąskie grono, gdyż jako jeden z nielicznych nie zabił swego ojca, by przejąć władzę. Czkawka, słuchając wypowiedzi przyjaciół, dochodzi do wniosku, że to rzeczywiście istotny moment, bo staje się częścią historii. Dyskusja schodzi na temat dawnych przywódców, a Śledzik opowiada o Bernardynie I i Bernardynie II. Sączysmark zaczyna udawać jednego z nich, a Mieczyk ze Szpadką wywijają mu psikusa, na skutek którego chłopak się przewraca i uderza o ścianę. Spada na niego portret Bernardynów, spod którego wylatuje kartka. Brunet łapie znalezisko i stwierdza, że jest to mapa z wierszem. Nagle pojawia się Pyskacz i zabiera chłopakowi papier, dziwiąc się, że takowy w ogóle się ostał. Gbur tłumaczy, że wiele osób straciło kończyny i życie przez bajkę o skarbie Bernardyna I, a Śledzik dopowiada więcej - ponoć wskazówki są tak skomplikowane, że tylko "nieprzeciętny umysł" może je rozwikłać. Kowal wspomina, że wraz ze Stoickiem dali się kiedyś skusić i mieli wielkie szczęście, że ostatecznie uszli z tej eskapady z życiem. Przestrzega dzieciaki i każe im zapomnieć o skarbie.

Podczas ceremonii odsłaniania portretu, na którą wszyscy czekali, okazuje się, że Wiadro namalował Czkawkę jako umięśnionego osiłka, a nie takiego, jakim był naprawdę. Chłopak pyta malarza, dlaczego ujął jego posturę w ten akurat sposób, lecz ten stwierdza, że nie wie. Szatyn żali się ojcu, że wcale tak nie wygląda. Stoick jednak postrzega sprawę w inny sposób i cieszy się z takiego ukazania swojego syna. Chłopak wycofuje się, zawiedziony.

Czkawka żali się Astrid, że jego ojciec woli obraz od niego samego. Przytacza przykład, że tradycją wikingów jest nazywanie "czkawką" najsłabszego w stadzie. Mówi, że już nie wie, co ma robić, by jego ojciec zaakceptował go takim, jakim jest. Gdy podchodzą do kuźni, chłopak zauważa stojącego przed nią Śledzika, co odrobinę go niepokoi. Blondyn udaje, że zupełnie nie wie, skąd to podejrzliwe spojrzenie przyjaciela, lecz syn wodza szybko go rozgryza. Po chwili dostrzega Sączysmarka, wymykającego się z budynku oknem i trzymającego zabraną wcześniej przez Pyskacza mapę. Brunet stwierdza, że wyruszają po skarb, lecz Astrid zachowuje rozsądek i stara się wybić koledze pomysł z głowy. Jednocześnie wspomina słowa Pyskacza, że nawet Stoick nie znalazł skarbu. Czkawka, słysząc to, wpada na pomysł. Chce zrobić coś, czemu nawet jego ojciec nie podołał i zdobyć jego szacunek. Jeźdźcy rozpoczynają poszukiwania.

Pierwsza wskazówka kieruje młodzież do Twierdzy, gdzie – patrząc na obraz Bernardynów – odkrywają miejsce, o które chodzi w zagadce. Gdy już tam docierają, Czkawka czyta następną rymowankę, która kieruje ich uwagę na lodowiec.

Tymczasem Stoick z Pyskaczem rozmawiają na temat mapy. Wódz jest zdenerwowany na kowala, że ten nie zniszczył kartek. Gbur argumentuje, że mogliby jeszcze raz wybrać się na poszukiwania, lecz Ważki nie popiera jego toku rozumowania. Oznajmia, że muszą odnaleźć Czkawkę i jeźdźców, zanim coś im się stanie. Odchodzi, zastanawiając się, co strzeliło do głowy jego synowi. Pyskacz zostaje w Twierdzy jeszcze chwilę, przyglądając się portretowi. Po chwili rusza za Stoickiem.

Czkawka z przyjaciółmi wchodzą do wnętrza lodowej jaskini i zauważają ukryty pod zamarzniętą wodą przedmiot. Chłopak czyta następną wskazówkę i zaczyna się zastanawiać nad jej sensem, podczas gdy Sączysmark chce wyjąć tajemniczą rzecz na własną rękę. Rozbija lód hełmem, lecz nie zauważa ogromnej maczugi, wiszącej wyżej. W ostatniej chwili Czkawka ratuje go przed zmiażdżeniem. Po krótkiej chwili dochodzą do wniosku, że w wierszu chodzi o ogień. Szatyn każe Szczerbatkowi roztopić lód, po czym wyciąga przedmiot, stwierdzając, że jest on częścią układanki. W tym samym czasie jaskinia zaczyna się walić, lecz przyjaciołom udaje się uciec.

Stoick i Pyskacz na grzbiecie Thornada przybywają na plażę. Gbur stwierdza, że jeźdźcy byli tu jakąś godzinę wcześniej. Po chwili na ich oczach wali się lodowiec, a Stoick dochodzi do wniosku, że dzieciaki musiały coś w nim znaleźć. Mężczyźni uświadamiają sobie, że Czkawka w jedno popołudnie zaszedł dalej, niż oni zdążyli przez cały miesiąc. Pyskacz sugeruje, że wszystko przez portret, a do Stoicka zaczyna docierać, że syn chce mu udowodnić swoją wartość.

Tymczasem na morskiej skale jeźdźcy czytają następną wskazówkę. Odgadują, o jakie miejsce chodzi, a Czkawka postanawia tam polecieć. Wtrąca się jednak Śledzik, mówiąc, że Szczerbatek nie da sobie rady przy takim wietrze i tak dużej rozpiętości swoich skrzydeł. Szatyn pyta przyjaciela o rozpiętość skrzydeł Sztukamięs. Śledzik patrzy na niego przerażony.

Czkawka dostaje się na miejsce, trzymając się liny przywiązanej do siodła smoczycy. Mimo silnej dezaprobaty Śledzika próbuje sięgnąć po kolejny fragment układanki. W końcu udaje mu się ją zdobyć za pomocą protezy.

Jakiś czas później przyjaciele wędrują dalej – tym razem na smokach, w głąb wyspy. Czkawka przykłada jeden element klucza do drugiego i zauważa, że do siebie pasują. Szpadka rozpoczyna kolejną dyskusję odnośnie skarbu. Syn wodza wyjawia, że tak naprawdę niewiele go obchodzi, czym on konkretnie jest – chce po prostu go odnaleźć. Dochodzą do góry, do której wejście zamknięte jest murem i odczytują kolejną rymowankę, w której jest mowa o gwiazdach. Śledzik podchodzi do budowli i stwierdza, że na każdym kamieniu jest jakiś kształt. Sączysmark szybko znajduje jedną gwiazdę i wysuwa ją, lecz góra zaczyna się trząść. Hakokieł wsuwa kamień z powrotem, a Czkawka dochodzi do wniosku, że gdzieś musi być drugi taki sam symbol. Gdy Astrid udaje się go znaleźć, szef Akademii poleca bliźniakom z pomocą Wyma i Jota wyciągnąć oba kamienie jednocześnie. Po krótkiej chwili wrota otwierają się, lecz gdy tylko przyjaciołom udaje się wejść, zatrzaskują się za nimi.

Jeźdźcy ruszają w głąb jaskini i docierają do ogromnej komnaty. Sączysmark zauważa, że w środku jest gorąco, a Mieczyk mu przytakuje. Astrid zauważa, że ziemia się rusza, a Śledzik odkrywa, że całe pomieszczenie pełne jest Ognioglist. Po chwili małe gady rozgrzewają się, a smoki zaczynają je odstraszać, robiąc przejście do obniżonej części komnaty. Czkawka i Szczerbatek schodzą na dół, gdzie dostrzegają pięć cokołów, a na każdym z nich leży inny klucz. Chłopak rozumie, że chodzi tu o wybór i odczytuje kolejną wskazówkę. Śledzik i Astrid podają szatynowi wykluczające się informacje, a smokom kończy się ogień i nie mogą już chronić jeźdźców przed Ognioglistami. Szatyn musi szybko zdecydować i stosując się do wskazówki z mapy sięga po jeden z elementów – jest on srebrny. Nagle przyjaciele słyszą trzask, a Ognioglisty uciekają. Obniżona część jaskini zapada się, zabierając ze sobą Czkawkę i Szczerbatka. Jeźdźcy chcą ich ratować, lecz jaskinia grozi zawaleniem i muszą uciekać.

Syn wodza mimo upadku nie odnosi większych obrażeń i rusza dalej. W podłodze dostrzega niewielki otwór, pasujący do elementów układanki. Chłopak wyciąga je i składa w jedną całość, po czym wsuwa na miejsce i przekręca. Po chwili wysuwa się cokół, a w ścianie jaskini ukazuje się przejście. Czkawka wraz ze swym wierzchowcem ruszają w tamtą stronę.

Tymczasem na zewnątrz jeźdźcy usuwają kamienie, by dostać się do środka i pomóc przyjacielowi. Gdy rozmawiają, nagle lądują za nimi Pyskacz ze Stoickiem, domagając się wyjaśnień. Ważki szybko pojmuje, że chodzi o jego syna.

Czkawka ze Szczerbatkiem docierają do ogromnej groty, w której znajduje się skarb – całe mnóstwo złota. Chłopak dostrzega kolejny cokół, w którym złożony jest zwój. Wyciąga go i rozwija, odkrywając, że Bernardyn II też był "czkawką". Chłopak zaczyna rozumieć, że jeden z jego przodków wiedział, że tylko taki jak on odnajdzie skarb, po czym stwierdza, że bycie najsłabszym może nie jest najgorsze. Po chwili jednak cokół się chowa, a obok wysuwają dwa kolejne, zaś jaskinia zaczyna się walić. Chłopak kwituje ironicznie, lecz musi podjąć wybór i wziąć jeden z przedmiotów na cokołach – maczugę lub pióro.

Na zewnątrz Stoick i jeźdźcy wciąż próbują odkopać wejście, gdy nagle ziemia w okolicy zaczyna się zapadać. Wódz biegnie w tamtą stronę, a gdy kurz opada, w samym centrum dostrzega syna wraz ze Szczerbatkiem. Przyjaciele chłopaka cieszą się, że ten przeżył. Sączysmark pyta o skarb, lecz Czkawka pokazuje rysunek przedstawiający prawdziwy wygląd Bernardyna II. Brunet uważa, że to nie skarb, lecz Stoick twierdzi inaczej. Mówi, że nie chciał, by jego syn musiał udowadniać swoją wartość, lecz chłopak odpowiada, że chciał to zrobić dla siebie.

Odcinek kończy się wymianą portretu w Twierdzy na przedstawiający Czkawkę w jego prawdziwej postaci.  

Najważniejsze wydarzenia

  • Smoki z gatunku Ognioglista pojawiają się po raz pierwszy.
  • Okazuje się, że Wiadro jest plemiennym malarzem.
  • Bernardyn I i jego syn, Bernardyn II zostają wspomnieni po raz pierwszy.
  • Czkawka odnajduje skarb Bernardynów, co przedtem nie udało się nawet jego ojcu.

Postacie

Ludzie

Smoki

Pozostałe gatunki

Zwierzęta

Ciekawostki

  • Podobnie jak Czkawka, ojciec Stoicka również stracił przynajmniej część lewej nogi.
  • Okazuje się, że rozpiętość skrzydeł Nocnej Furii wynosi 48 stóp (14 metrów).

Błędy

  • Kiedy Stoick i Czkawka pozują do portretu, Stoick trzyma miecz, jednak na portrecie namalowany jest z młotem.
  • Odcinek przedstawia Freję jako boginię ognia, podczas gdy w mitologii nordyckiej jest ona boginią miłości, piękna i płodności.
  • Pyskacz chce jeszcze raz pójść ze Stoickiem po skarb, twierdząc, że za wcześnie zrezygnowali, ponieważ stracili po parę palców – w oryginale "palców u stóp" (ang. toes). O ile w przypadku Pyskacza takie stwierdzenie może być prawdziwe, gdyż mógł stracić palce na kończynie, której później pozbawiły go smoki, tak Stoick posiada wszystkie palce u stóp – można to zaobserwować w odcinku W smokach nadzieja.

Zobacz też

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.