Jak Wytresować Smoka Wiki
Advertisement
Jak Wytresować Smoka Wiki
Poprzedni odcinek
Na szarym końcu
Nieposkromiony apetyt Następny odcinek
Zębiróg w ogniu
Artykuł

Nieposkromiony apetyt (ang. Appetite for Destruction) — ósmy odcinek sezonu Jeźdźcy smoków: Obrońcy Berk. Jego premiera w USA odbyła się 14 listopada 2013 roku, a w Polsce 24 marca 2014 roku na kanale Cartoon Network.

Opis

Smoki z pobliskich lądów mieszają się i uciekają do Smoczego Leża. Podczas szukania przyczyny tego zajścia, jeźdźcy odkrywają, że znikają całe wyspy – jedna po drugiej. Sprawcą zamieszania jest nie kto inny, jak Krzykozgon, który powrócił szukając zemsty...

Fabuła

Znakowanie Śmiertników Zębaczy

Czkawka i Astrid wspólnie znakują dzikie Śmiertniki za pomocą woreczków z żółtą farbą. Dziewczyna celnie rzuca barwnikiem w kilka osobników, lecz w końcu trafia na Zębacza, który nie daje się naznaczyć i robi unik. Szef Akademii rusza za nim w pogoń. Smok przelatuje kawałek, a gdy znów zaczyna czuć się bezpiecznie, Czkawka i Szczerbatek niespodziewanie pojawiają się tuż przed nim. Chłopak wykorzystuje nowy tryb swojej tarczy – kuszę – i z jego pomocą trafia Śmiertnika prosto w brzuch. Po udanym znakowaniu smoków z Rozpaczliwej Wyspy, Czkawka postanawia sprawdzić, jak radzą sobie bliźniaki. Razem z Astrid i Wichurą wyrusza na wyspę Księżycową.

Tymczasem Mieczyk i Szpadka próbują oznakować tego samego Gronkla, podchodząc do niego od przeciwnych stron. Chłopak rzuca woreczkiem z farbą, ale w tym momencie smok wzbija się w powietrze. Fioletowy barwnik trafia w jego siostrę, która nie pozostaje mu dłużna i rozpoczyna bitwę na farbę. Przerywa ją dopiero przybycie Czkawki, który nakazuje bliźniakom się uspokoić. Rodzeństwo kończy zabawę, natomiast Szpadka obwinia szefa Akademii o zaistniałą sytuację. Wyjaśnia zaskoczonemu jeźdźcowi, że dając im barwnik do ręki, mógł przewidzieć, jak to się skończy. W odpowiedzi Czkawka tłumaczy Mieczykowi i Szpadce cel znakowania smoków – ponieważ każda wyspa ma przyporządkowany swój kolor, można będzie odróżnić gady pochodzące z różnych lądów i lepiej poznać ich styl życia. W chwili, gdy bliźniaki wyrażają swoją opinię na ten temat, obok nich ląduje Astrid, niosąca niepokojące wieści.

Czkawka wysyła Straszliwca

Okazuje się, że na wyspie znajdują się smoki pomalowane na różne kolory. Czkawka, pewien, że nie pomylił barwników, postanawia przekazać Śledzikowi wieść o anomalii. Nie zamierza jednak wracać na Berk. Zamiast tego wyciąga kartkę i zaczyna pisać list. Skrytykowany przez Mieczyka i Szpadkę, przedstawia im nowy sposób komunikacji, na który wpadł razem z Ingermanem. Wyciąga Straszliwca Straszliwego i ignorując sceptycyzm Astrid, przywiązuje do jego łapy wiadomość. Tłumacząc, że silny instynkt terytorialny smoka zaprowadzi go prosto na Berk, szef Akademii wypuszcza gada. Straszliwiec odlatuje, dokuczając po drodze Mieczykowi i Szpadce. Astrid nadal nie dowierza w słowa Czkawki i obiecuje, że jeśli Śledzik i Sączysmark pojawią się na Smoczej Wyspie, to pocałuje Jorgensona.

Po jakimś czasie Czkawka i Astrid przylatują na wyspę, gdzie czekają już wcześniej wspomniani jeźdźcy. Chłopak dla żartu przypomina wojowniczce o jej obietnicy, jednak milknie, gdy ta zaczyna mu grozić. Podchodzą do przyjaciół i po chwili razem ze Śledzikiem naradzają się w sprawie zaistniałych okoliczności. Ponieważ dochodzą do wniosku, że nie mogli pomylić farb, postanawiają sprawdzić Wyspę Najwyższych Drzew, z której pochodzą smoki. Wszyscy startują, lecz po chwili Sączysmark odłącza się od jeźdźców i wraca na Berk.

Podczas lotu nad wodą Śledzik oznajmia przyjaciołom, że powinni już widzieć cel podróży. Mimo to w zasięgu ich wzroku nie ma ani skrawka lądu. Astrid zaczyna podejrzewać Ingermana o pomylenie trasy, lecz chłopak jest pewien, że się nie zgubił. Zaniepokojony tą sytuacją Czkawka dochodzi do wniosku, że nawet gdyby trochę zboczyli z kursu, powinni dostrzec zarysy wyspy. Podczas gdy dziewczyna nadal podchodzi do słów rówieśników dość sceptycznie, pozostali jeźdźcy próbują wymyślić dobry powód, dla którego ląd miałby zniknąć. Ich dyskusja szybko zostaje przerwana przez kilka przelatujących Koszmarów Ponocników. Ponieważ są one oznakowane na pomarańczowo, Czkawka szybko sprawdza, skąd pochodzą. Po chwili jeźdźcy ruszają na Wyspę Głazopiaskową.

Pozostałości z wyspy Głazopiaskowej

Na miejscu znajdują jedynie malutki skrawek lądu, na którym ledwo się mieszczą. Astrid przyznaje, że wyspy najwyraźniej mogą znikać, po czym razem z resztą drużyny zaczyna się martwić o pochodzące stamtąd smoki. Ponieważ mieszkają one w określonych miejscach z określonych powodów – jak pożywienie, czy warunki lęgowe – utrata ich siedlisk może doprowadzić do wymarcia całych gatunków. W związku z tym odkrycie przyczyn anomalii staje się jeszcze ważniejsze, a Czkawka decyduje się natychmiast wracać na Smoczą Wyspę. Tymczasem nad ocalałym kawałkiem lądu pojawia się długi cień, podążający w tym samym kierunku, co odlatujący jeźdźcy.

Na miejscu pojawia się coraz więcej smoków. Obserwująca je Astrid, oprócz tych oznakowanych na zielono i pomarańczowo, dostrzega gady pobrudzone czerwoną farbą. Oznacza to zniknięcie kolejnej wyspy. By dowiedzieć się czegoś więcej, Czkawka rozwija mapę i zaznacza lądy, które zostały zatopione. Okazuje się, że tworzą one prostą linię; ponadto zagrożonych jest znacznie więcej wysp. Szef Akademii postanawia natychmiast sprawdzić te miejsca i wsiada na Szczerbatka. Planuje polecieć sam, lecz zaniepokojona tą sytuacją Astrid decyduje się do niego dołączyć. Wiedząc, że we dwójkę łatwiej im będzie stawić czoła możliwemu niebezpieczeństwu, Czkawka się zgadza. Na odchodnym nakazuje Śledzikowi pozostać na Smoczej Wyspie i czuwać nad sytuacją.

Jeźdźcy lecą nad Wyspę Bora Głowy, lecz okazuje się, że ta również zniknęła. Na pytanie Astrid, co zrobią w zaistniałej sytuacji, Czkawka przyśpiesza, by sprawdzić następny ląd. Kiedy na miejscu zwanym Skałą Thora natrafią na zaledwie kilka wystających z morza skał, dziewczyna zaczyna brać na poważnie teorie Śledzika o gniewie Bogów. Natomiast szef Akademii postanawia przyjrzeć się resztkom wyspy z bliska.

Krzykozgon wyłania się spod ziemi

Na jednym z ocalałych skrawków lądu nastolatkowie dostrzegają ogromne wejście do tunelu. Czkawka je rozpoznaje, lecz nie pamięta, by było ono aż tak wielkie. W tej chwili ziemia zaczyna drżeć, niektóre skały się osuwają, a z otworu wyłania się Krzykozgon. Ogromny gad wydaje długi i dezorientujący dla smoków jeźdźców ryk, a następnie znów znika pod ziemią.

Czkawka dochodzi do wniosku, że to Krzykozgon zatopił wszystkie wyspy. Ponieważ robił pod nimi mnóstwo tuneli, zapadały się pod własnym ciężarem. By przekonać się, czy jego teoria jest prawidłowa, chłopak postanawia przyjrzeć się sprawie bliżej. Zanim jednak udaje mu się to zrobić, biały smok pojawia się ponownie. W pewnym momencie zatrzymuje się przed Czkawką i Szczerbatkiem. Widząc to, szef Akademii ma nadzieję, że smok chce się z nim zaprzyjaźnić. Gdy jednak dostrzega, że gad szykuje się do strzału, szybko zaczyna wątpić w jego dobre intencje i ucieka. Krzykozgon, niszcząc po drodze kamienne słupy, rusza w pogoń za Szczerbatkiem, lecz zostaje oślepiony przez zieloną farbę Astrid. To pozwala smokom jeźdźców na wykonanie ataku, który tymczasowo przegania olbrzymiego gada.

Nastolatkowie wracają na Smoczą Wyspę, gdzie natychmiast podbiega do nich Śledzik. Ingerman informuje przyjaciół o smokach przybyłych z dwóch kolejnych lądów. Z kolei Czkawka wyjaśnia mu, że przyczyną całej anomalii jest Krzykozgon. Te wieści przerażają jeźdźca, którego dodatkowo straszy Astrid. Szef Akademii jeszcze raz sprawdza mapę i zaznacza zatopione miejsca. Okazuje się, że Krzykozgon leci po wyznaczonej ścieżce, na której leży również Smocza Wyspa. Wyliczając jego dalszą trasę, jeźdźcy dochodzą do przerażającego odkrycia, bowiem prawdziwym celem smoka jest samo Berk.

Straszliwiec odlatuje z listem na Berk

Podczas gdy Śledzik pragnie ostrzec Stoicka, Czkawka decyduje się zostać i bronić Smoczej Wyspy, ponieważ jest ona ich ostatnią nadzieją. Astrid podchodzi do tego pomysłu dość sceptycznie i nie przekonuje jej nawet wizja pomocy ze strony Sączysmarka i bliźniaków. Mimo to szef Akademii wysyła do nich swojego Straszliwca z prośbą o przybycie.

Na miejscu Mieczyk kryje się za katapultą i pyta swojego smoka, czy Szpadka jest w pobliżu. Gad leży znudzony, podczas gdy dziewczyna próbuje z góry oblać swojego brata farbą. Gdy nie trafia, zeskakuje i zaczyna przed nim uciekać. Chłopak przewraca siostrę, a następnie się z niej śmieje, czym wszczyna bójkę. Ich waśń przerywa lądujący przed nimi Straszliwiec, który z zaciekawieniem przygląda się bliźniakom. Rodzeństwo jednak błędnie odczytuje jego zamiary i zamiast zabrać list, zaczyna przed nim uciekać. Zielony smoczek podąża za nimi, czym jedynie pogarsza sytuację.

Tymczasem do miejsca pobytu pozostałych jeźdźców przybywają smoki z Wyspy Rozpaczliwej, znaczone wcześniej przez Czkawkę i Astrid. Dziewczyna informuje, że od Smoczego Leża dzieli Krzykozgona już tylko jeden ląd. Ponieważ nigdzie w okolicy nie widać posiłków, szef Akademii postanawia zbudować linię obrony na miejscu. Astrid proponuje powrót do domu i walkę stamtąd, lecz chłopak zdecydowanie zaprzecza. Tłumaczy, że muszą ocalić Smoczą Wyspę, bo jeśli zostanie zatopiona, wszystkie smoki z całej okolicy przylecą prosto na Berk. Astrid pragnie się dowiedzieć ile mają czasu, lecz w tym momencie z oddali słychać ryk Krzykozgona.

Czkawka postanawia spowolnić olbrzymiego smoka, po czym wsiada na Szczerbatka. Dziewczyna ponownie pragnie lecieć razem z nim, lecz tym razem szef Akademii jej zabrania. Ostatecznie Astrid zgadza się zostać ze Śledzikiem, natomiast Czkawka wyrusza zmierzyć się z Krzykozgonem.

Na Berk Mieczyk i Szpadka udają pomnik, licząc, że dzięki temu Straszliwiec ich nie znajdzie. Obok nich przechodzi Sączysmark, który natychmiast rozpoznaje rodzeństwo. Zdziwiony ich kolejnym wygłupem, pyta co znów wyprawiają, lecz nie dostaje żadnej konkretnej odpowiedzi. Zdezorientowany ogląda się wokoło i dostrzega na ziemi pocztowego smoczka. Od razu domyśla się, że przyleciał z wiadomością od reszty jeźdźców.

Tymczasem Czkawka i Szczerbatek znajdują Krzykozgona, który leci w kierunku Smoczej Wyspy. By zwrócić jego uwagę, przyjaciele strzelają do wielkiego smoka, a następnie kierują odbite przez tarczę światło prosto w jego oczy. Zdenerwowany gad zaczyna ich gonić, lecz widząc, że jest odciągany od swojego celu, zaprzestaje pościgu i zawraca. Szef Akademii podąża za nim i ponownie próbuje sztuczki ze światłem. Ta jednak nie działa, natomiast sam Krzykozgon przyśpiesza, uderzając w Szczerbatka swoim ogonem. Przyjaciołom ledwo udaje się wyrównać lot, a Czkawka z niepokojem stwierdza, że smok stał się nie tylko większy, ale też mądrzejszy.

Na Smoczej Wyspie Astrid notorycznie wypatruje wsparcia. Widząc, że Sączysmarka i bliźniaków wciąż nie ma, na nowo zaczyna wątpić w skuteczność poczty lotniczej. Śledzik próbuje jej wytłumaczyć atuty Straszliwców, lecz dziewczyna go uprzedza, mówiąc, że strzegą swojego terytorium. Gdy do Ingermana dociera sens jej słów, wpada na pomysł. Nakazuje Astrid lecieć i pomóc Czkawce, ponieważ sam potrzebuje trochę czasu na wykonanie swojego planu. Dziewczyna wykonuje jego polecenie i już po chwili dwójka jeźdźców walczy z Krzykozgonem.

Dzikie Gronkle bronią swojej wyspy

Mimo starań, pociski Szczerbatka i Wichury nie robią na białym smoku większego wrażenia. Zamiast tego, zwierzę odpowiada własnym ogniem. Jednak wkrótce do bitwy dołącza Śledzik, zwiększając szanse jeźdźców. Jak się okazuje, nie jest sam, bo chociaż posiłki z Berk wciąż nie dotarły, Ingermanowi udało się zebrać pokaźne stadko Gronkli. Dzikie smoki razem ze Sztukamięs zaczynają zaciekle atakować napastnika. Astrid jest pod wrażeniem tego widowiska, natomiast Czkawka tłumaczy jej, że to wszystko zasługa silnego instynktu terytorialnego głazożernych gadów. Tymczasem rozwścieczony Krzykozgon chowa się pod ziemię, by zatopić ląd od wewnątrz. Widząc, że wyspa zaczyna drżeć, szef Akademii nakazuje pozostałym zebrać jak najwięcej dzikich smoków. Natomiast sam ze Szczerbatkiem wlatuje do tunelu, by wywabić stamtąd białego giganta.

Przelatując przez korytarze dostrzegają, że poziom wody wewnątrz nich się podnosi. Po chwili natrafiają na Krzykozgona, który strzela w ich kierunku. Jeździec i smok natychmiast zawracają w stronę wyjścia i zaczynają uciekać, podczas gdy wrogi gad rusza za nimi w pościg. W ten sposób Czkawka i Szczerbatek wyprowadzają Krzykozgona z powrotem na powierzchnię.

Na miejscu okazuje się, że Sączysmark i bliźniaki właśnie dotarli. Podczas gdy Jorgenson jest przerażony wielkością białego smoka, Mieczyk i Szpadka są tym zafascynowani. To jednak nie przeszkadza im w podjęciu ataku, do którego po chwili dołącza Astrid wraz ze stadem Śmiertników Zębaczy. Także Śledzik i dzikie Gronkle powracają do ofensywy. W konsekwencji Krzykozgon jest atakowany ze wszystkich stron nie tylko przez jeźdźców, ale i dziesiątki smoków, pragnących bronić własnego domu. Wiedząc, że nie wygra, gigant wkrótce się wycofuje.

Lawa Gronkli stabilizuje wyspę

Gdy jeźdźcy świętują zwycięstwo, Smocza wyspa zaczyna się zapadać. Sytuację ratuje Śledzik, który wpada na pomysł, by użyć lawę Gronkli. Razem ze Sztukamięs i dzikimi smokami zaczynają łatać dziury, pozostawione przez Krzykozgona. Z czasem ich działanie odnosi skutek. Magma wypełnia korytarze i zastygając, stabilizuje wyspę. Widząc to, Czkawka oznajmia Śledzikowi, że dzisiaj razem ze Sztukamięs wykonali kawał dobrej pracy. Chłopak i smoczyca stają się bardzo dumni.

Po powrocie na Berk Sączysmark przechwala się, że ucieczka Krzykozgona jest zasługą jego i Hakokła. Podczas gdy Astrid sprowadza go na ziemię, wyraźnie zmartwiony Czkawka czyta stare notatki. Widząc to, dziewczyna podchodzi do przyjaciela i pyta, czy znalazł coś na temat Krzykozgona. Dobra wiadomość jest taka, że tego typu smok wykluwa się mniej więcej raz na sto lat. Zdziwieni jeźdźcy pytają o tą złą, natomiast Mieczyk dla żartu przepowiada nadejście końca świata. Ku zaskoczeniu wszystkich, Czkawka przynaje mu rację. Oznajmia, że Krzykozgon nadal żyje i jeszcze powróci.

Najważniejsze wydarzenia

  • Krzykozgon powraca, zatapiając prawie wszystkie wyspy w drodze do Berk.
  • Czkawka i pozostali jeźdźcy naznaczają smoki z pobliskich wysp.
  • Jeźdźcom wraz z dziesiątkami dzikich smoków udaje się ponownie przepędzić Krzykozgona.

Postacie

Ludzie

Smoki

Ciekawostki

  • Czkawka i Śledzik wymyślają pocztę lotniczą, wykorzystując Straszliwce Straszliwe jako doręczycieli.
  • Mieczyk i Szpadka twierdzą, że w przyszłości wynajdą "magiczny papier".
  • Pozostałości Skały Thora przypominają kształtem Skręćkarcze Bagna, lokalizację występującą w odcinku o tym samym tytule.
  • Okazuje się, że Krzykozgon wykluwa się raz na 100 lat.
  • Krzykozgon znacznie urósł od odcinka Niespodzianki spod spodu.
  • Spośród wszystkich wysp, na których jeźdźcy znakowali smoki, ocalała jedynie Księżycowa Wyspa, która leży na północ od pozostałych i dzięki temu nie znalazła się na trasie Krzykozgona.
  • Rozpaczliwa Wyspa nie jest ostatnim miejscem całkowicie zatopionym przez Krzykozgona, ponieważ z słów Astrid wynika, że pomiędzy nią, a Smoczym Leżem znajduje się jeszcze jeden ląd. Bohaterowie nie podają jego nazwy, lecz można ją wyczytać z mapy, którą posługuje się Czkawka. Runiczny zapis oznacza dosłownie Last Island, co można przetłumaczyć jako Ostatnia Wyspa.
    • W przeciwieństwie do pozostałych wysp wyszczególnionych na mapie, Last Island nie jest pomalowana na żaden konkretny kolor – ma barwę szarą – co sugeruje, że jeźdźcy nie znaczyli tamtejszych smoków bądź żadne tam nie występowały.

Błędy

  • Kiedy jeźdźcy rzucają woreczkami z farbą, same woreczki znikają po trafieniu w cel.
  • Czkawka pisze list do Śledzika od strony prawej do lewej, podczas gdy sam zapis runiczny czyta się od strony lewej do prawej, jak w większości języków. Wynika z tego, że chłopak pisał słowa od tyłu, co jest trudne i mało prawdopodobne.
  • W momencie, gdy Sączysmark po raz drugi nazywa Mieczyka i Szpadkę idiotami, opaski, które nosi na przedramieniu obu rąk, na chwilę znikają.

Zobacz też

Advertisement