FANDOM

Anamaria2002

alias Ana, Rysia (od Marii [moje drugie imię])

  • Mieszkam w Obozie Herosów, na Olimpie, w Nowym Yorku
  • Urodziny 15 luty
  • Moje zajęcie to: latanie, pływanie, bieganie, czytanie książek i opowiadań, słuchanie muzyki i wiele innych rzeczy, czyli właściwie wszystko i jeszcze więcej
  • Jestem córką Ateny

O mnie

Mam na imię Ania, ale rodzice wołają do mnie Rysia bo na drugie imię mam Marysia. Przez 5 miesięcy w roku pada tu śnieg, a przez resztę deszcz. W zimie nie ma jak się ruszyć z domu bo najniższe zaspy sięgają pasa, a najwyższe mają ponad 2 metry. W lecie zaś są takie upały, że non stop pływam w rzece koło domu bo inaczej dosłownie bym się upiekła, taki skwar.


Interesuję się smokami odkąd mając 8 lat obejrzałam "Jak wytresować smoka". Interesuję się malarstwem, lubię czytać książki, rysować (także projektować stroje) i pływać, a także grać w piłkę z kuzynem i jego kolegami. Na szczęście mój kuzyn nie mieszka już tutaj, więc mam trochę spokoju, ale za to nie ma go mój tata, który obiecał mi domek na drzewie, które stoi przed domem, a ja nie mam zamiaru odpuścić i będę męczyć go tak długo, aż mi go zbuduje.


Mam dużo zwierząt: czarnego Labladora Retrievera, który wabi się Brus; rudą kotkę o imieniu Demonica; 3 szynszyle i na razie 2 króliki; a także klaczkę o imieniu Koniczynka; a to tylko moje zwierzęta. Do domu mamy dobudowaną stajnię z gołębnikiem na dachu i stodołę, bo dziadek hoduje krowy, kozy, świnie, kury i gołębie, oswoił także kaczkę Krzyżówkę. Mamy także 3 psy podwórkowe.

Zajęcia

  • słuchanie muzyki i śpiewanie
  • czytanie książek i blogów
  • taniec towarzyski (normalnie nie umiem tańczyć XD)
  • bieganie
  • bawienie się ze zwierzętami (dogaduję się z nimi lepiej niż z ludźmi [ludzie w większości mnie nie lubią {co oni do mnie mają? niektórzy nie lubią mnie dlatego, że żyję (nawiasy w nawiasach w nawiasach XD)}])
  • rozwiązywanie sudoku (na poziomie hard, inaczej jest dla mnie za łatwe)
  • wymyślanie opowiadań
  • unikanie chłopaków z mojej klasy (oni chyba nigdy nie dadzą mi spokoju)
  • wymyślanie piosenek (tylko jedną całą mi się udało wymyślić, ale co tam XD)

Osiągnięcia szkolne

  • 1 miejsce w konkursie mitologicznym (4 klasa)
  • 2 miejsce w konkursie recytatorskim "Pegazik" (4 klasa)
  • 3 miejsce w konkursie poprawnej polszczyzny (5 klasa)
  • 7 miejsce w kraju w konkursie mitologicznym (6 klasa)


0pxv/jiwuQ6UHMQg1


Olimpijscy Herosi

-Afrodyta zabrała mi kurtkę- mruknęła.- Własna matka mnie okradła.

—Piper, Zagubiony Heros

-Twoja mama jest boginią tęczy?

-A co, nie podoba ci się?- warknął Butch.

- Ależ skąd. Brzmi bardzo męsko.

—Leo i Butch, Zagubiony Heros

-Och, nie przejmujcie się mną! Jestem tylko królową nieba, która tu umiera!

—Hera, Zagubiony Heros

-Naprzód! Już prawie doszliśmy.

- Prawie dokąd?

Junona zachichotała.

- Wszystkie drogi tam prowadzą, moje dziecko. Powinieneś to wiedzieć.

- Do więzienia?

- Do Rzymu, moje dziecko. Do Rzymu.

—Hera i Percy, Syn Neptuna

-Dzięki, Hazel – powiedział. – A… co właściwie oznacza to.. to poręczenie za mnie?

- Gwarantuję, że będziesz się dobrze zachowywał. Uczę cię regulaminu, odpowiadam na twoje pytania, zapewniam, że nie przyniesiesz wstydu legionowi.

- A… jak zrobię coś złego?

- Wtedy zabiją i mnie i Ciebie. Jesteś głodny? Chodźmy coś zjeść.

—Percy i Hazel, Syn Neptuna

Przez chwilę Hazel była tak samo zaskoczona jak karpoi. Potem pojawili się Frank i Percy, masakrując każde napotkane źródło błonnika.

—Syn Neptuna

-Tak się cieszę, że tu jesteście- powiedziała Afrodyta- nadchodzi wojna. Rozlew krwi jest nieunikniony. Można zrobić tylko jedno.

-Och... ale co?- zapytała Annabeth.

-Co? Oczywiście napić się herbaty i pogawędzić. Chodźcie!

—Afrodyta i Annabeth, Znak Ateny

Herkulesa?- Percy zmarszczył czoło- Ten facet jest jak Starbucks starożytnej Grecji. Dokądkolwiek się obrócisz, wszędzie jest.

—Percy, Znak Ateny

-Och, to jeszcze jeden wspaniały pomysł Leona Valdeza. Nie uwierzysz, co można zdziałać, mając kulę Archimedesa, dziewczynę, która wywęszy wszystko w podziemiach, i łasiczkę.

- To ja byłem łasiczką - burknął Frank.

—Leo i Frank, Znak Ateny

-Już w porządku- powiedział.- Jesteśmy razem.

Nie powiedział: "Nic się nie stało" albo "Żyjemy". Po tym wszystkim, co przeszli w ciągu ostatniego roku, najważniejsze było, że są razem. Kochała go za to.

—Percy i Annabeth, Znak Ateny

-To głupota- powiedziała Lwia Głowa.- Tylko opóźniasz swoją śmierć.

-Opóźnianie swojej śmierci to moje ulubione hobby.

—Ejdolon i Leo, Znak Ateny

-Głupi skalni bogowie!-zawołał z rufy Leo.-Już po raz trzeci będę musiał wymieniać maszt! Myślicie, że maszty rosną na drzewach?!

Nico zmarszczył brwi.

-Maszty są z drzew.

-Nie o to chodzi!

—Leo i Nico, Dom Hadesa

-Służymy zgorzkniałym i pokonanym - powiedziały arai. - Służymy poległym, którzy wraz z ostatnim tchem modlą się o zemstę. Mamy dla was wiele klątw.

[...]

-Doceniam waszą uprzejmość - powiedział - ale mama mnie uczyła, bym nie przyjmował klątw od obcych.

—Arai i Percy, Dom Hadesa

Percy zajadał się wielką stertą niebieskich naleśników, podczas gdy Annabeth robiła mu wyrzuty za oblanie ich zbyt wielką ilością syropu.

- Utopiłeś je! - narzekała

- Ej, jestem synem Posejdona - odparł Percy - Nie mogę utonąć. Moje naleśniki też nie.

—Annabeth i Percy, Krew Olimpu


- [...] Ja jestem Lew, czyli Leo.

-Nie, głupku- wtrącił się Leo.- Ja jestem Leo. Ty jesteś Percy.

—Percy i Leo, Krew Olimpu

-Atlantyda? - spytał Jason

-To tylko mit- odparł Percy

-Hm... czy my cały czas nie zajmujemy się mitami?

-Nie, miałem na myśli, że to wymyślony mit. Nie tak jak autentyczny prawdziwy mit.

-A więc dlatego Annabeth jest mózgiem tej operacji, co?

-Zamknij się, Grace.

—Jason i Percy, Krew Olimpu

-Jesteś bogiem muzyki prawda? Chciałbyś słuchać piosenki zatytułowanej Apollo poraził karłowatego heroska? Ja nie. Ale pieśń Apollo pokonał Matkę Ziemię i ocalił cały cholerny świat...to jest materiał na światowy przebój!

—Leo, Krew Olimpu

Will klepnął Nica po ramieniu.

-Dzięki za pomoc. Sześciu na raz to niezły wynik.

-Niezły? - Nico posłał mu gniewne spojrzenie - Następnym razem pozwolę im cię dogonić, Solace.

-Och, nie daliby rady mnie dogonić.

—Will i Nico, Krew Olimpu

-TAK! KTO UMARŁ? KTO WRÓCIŁ? TO TWÓJ MISTER GADŻET, MAŁA! Haa!

[...] Smok zakołysał się i katapultował Leona twarzą w piasek. I tyle w kwestii bohaterskiego wejścia.

—Leo, Krew Olimpu

Inne (także z filmów)

Podejdźcie bliżej. Bliżej. Im lepiej wszystko widzicie, tym łatwiej będzie was oszukać.

—J. Daniel Atlas, Iluzja

Może i wyglądamy przerażająco, ale cała nasza trójka ma... pięć nóg, cztery oczy i dwie i pół pary działających płuc... mamy też dwa tuziny jaj... więc na pani miejscu wróciłbym do środka.

—Augustus Waters, Gwiazd naszych wina

Serie

  • Percy Jackson i Bogowie olimpijscy
  • Olimpijscy Herosi
  • Kroniki rodu Kane
  • Klątwa tygrysa
  • Igrzyska śmierci
  • Era pięciorga
  • Trylogia czarnego maga
  • Córki księżyca
  • Strażnicy nocy
  • Unika
  • Dziedzictwo

Książki

  • Gwiazd naszych wina
  • Pomiędzy
  • Dar
  • Anioł
  • Mroczne serce
  • Pierwszy dzień
  • Winter, Silver (nie wiem co to za seria)
  • Marley i ja (jedna z nielicznych książek przy której się popłakałam)

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.